SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Tour de Pologne 2017
Sport inne sporty koszykówka Gortat poszedł w ślady Lewandowskiego. Spotkał się z legendą futbolu [ZDJĘCIE]

Gortat poszedł w ślady Lewandowskiego. Spotkał się z legendą futbolu [ZDJĘCIE]

07.04.2017, godz. 18:18
Marcin Gortat i Thierry Henry
foto: Instagram

Marcin Gortat jak Robert Lewandowski? W kontekście popularności czy poziomu prezentowanego w danej dyscyplinie jeszcze mu trochę brakuje, ale polski koszykarz poszedł w ślady kolegi z murawy pod innym względem. Po swoim ostatnim meczu w NBA spotkał się bowiem z legendarnym napastnikiem Arsenalu i reprezentacji Francji oraz idolem "Lewego" - Thierrym Henrym - a na Instagramie pochwalił się wspólnym zdjęciem.

Mecze NBA mają to do siebie, że na trybunach gromadzą mnóstwo celebrytów. Ale też przedstawicieli innych dyscyplin, którzy chętnie oglądają na żywo występy największych gwiazd amerykańskiej ligi koszykówki. Ostatnio przekonał się o tym Marcin Gortat.

Jego Washington Wizards mierzyli się na wyjeździe z New York Knicks w słynnej hali Madison Square Garden. Polak spisał się bardzo dobrze - rzucił szesnaście punktów, zanotował też trzy zbiórki i jedną asystę - a "Czarodzieje" wygrali 106:103. A niemała przyjemność spotkała go też po meczu, bowiem spotkał Thierry'ego Henry'ego - legendarnego napastnika Arsenalu, Barcelony czy New York Red Bulls oraz reprezentacji Francji, który był jednym z gości specjalnych meczu NBA.

Gortat nie przepuścił takiej okazji i postanowił ze słynnym piłkarzem zamienić kilka słów. Podobnie, jak kilka tygodni temu Robert Lewandowski, który spotkał Francuza przy okazji rywalizacji w Lidze Mistrzów pomiędzy Bayernem Monachium i Arsenalem. Wtedy "Lewy" przyznał, że Henry jest jego wielkim idolem. Okazuje się, że 39-latka cenią nie tylko koledzy po fachu, ale też koszykarze!

- Jedną z zalet gry w NBA jest to, że masz okazję spotkać wielu legendarnych ludzi. Tutaj z Thierrym Henrym, jednym z najlepszych napastników wszech czasów. Poznać cię, szefie, to wielki zaszczyt - napisał Marcin Gortat pod zdjęciem wrzuconym na Instagrama.

autor: Maciej Wdowiarski zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: