SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Tour de Pologne 2017
Sport inne sporty lekkoatletyka MŚ w lekkoatletyce: III dzień. Słaby występ polskich kulomiotów. Genialny finisz sprintu kobiet

MŚ w lekkoatletyce: III dzień. Słaby występ polskich kulomiotów. Genialny finisz sprintu kobiet

06.08.2017, godz. 23:04
Konrad Bukowiecki
Konrad Bukowiecki podczas halowych mistrzostw Europy w Belgradzie foto: Super Express

III dzień mistrzostw świata w lekkiej atletyce za nami! Niestety, nie mamy w Londynie medalu. Wiązaliśmy nadzieje z występem Konrada Bukowieckiego oraz Michała Haratyka w finale pchnięcia kulą, ale Polacy okazali się tylko tłem dla lepiej dysponowanych rywali. Rozczarował również Marcin Lewandowski, któremu zabrakło dziesiątej części sekundy do finału 800 metrów. Humory poprawił nam tylko Adam Kszczot.

Kszczot pobiegł w półfinałach znakomicie. Wysforował się na czoło stawki i do ostatnich metrów kontrolował wydarzenia na bieżni. Dzięki temu pewnie awansował do finału. Gorzej poszło natomiast Lewandowskiemu, który przespał środkową część dystansu i na finiszu musiał odrabiać straty. Niestety, nie udało mu się znaleźć w najlepszej dwójce i zmuszony był czekać na wyniki trzeciego półfinału. Po jego zakończeniu okazało się, że Polakowi do finału zabrakło ledwie dziesiątej części sekundy!

Większy dystans do czołówk dzielił Ewę Swobodę. Polka miała sprawić niespodziankę w półfinałach sprintu, ale pary wystarczyło naszej sympatycznej dziewczynie tylko na pierwsze 30 metrów. Wtedy była jeszcze na prowadzeniu. Później bardziej doświadczone rywalki rozpędziły się jednak, 20-latka z Żor zwolniła i nie awansowała do finałowej rywalizacji.

Sporą porażką okazał się też start Konrada Bukowieckiego i Michała Haratyka w finale pchnięcia kulą. Ten drugi skończył rywalizację na piątej pozycji do triumfatora, Nowozelandczyka Tomasa Walsha, stracił jednak pół metra. Bukowieckiego od złotego medalu dzieliło jednak zdecydowanie więcej. Przepaść. Ponad metr.

Ozdobą wieczoru okazał się natomiast finał sprintu kobiet. O złotym medalu zadecydował dopiero fotofinisz. Wydawało się bowiem, że pierwsza na metę wpadła Marie Josee Ta Lou. Iworyjka zaczęła już nawet świętować. Nie spojrzała jednak na swoją prawą stronę, gdzie niezwykłym "rzutem" popisała się Amerykanka Tori Bowie. "Kradnąc" rywalce niemal pewne złoto.

RELACJA NA ŻYWO Strona odświeża się automatycznie co 35 sekund

To już dzisiaj wszystko! Dziękujemy, że byliście z nami!

Tori Bowie rzutem na mecie wyprzedziła Iworyjkę Ta Lou o setną część sekundy! Na podium znalazła się też jedyna reprezentantka Europy, Holenderka Schippers!

Niewiarygodny finisz! Kto zdobył złoty medal?

Zawodniczki są już na bieżni. To ostatnia konkurencja niedzielnej sesji wieczornej.

A przed nami jeszcze finał 100 metrów kobiet.

Michał Haratyk kończy konkurs pchnięcia kulą na piątej lokacie. Konrad Bukowiecki ósmy. Mistrzem świata został tymczasem Nowozelandczyk Walsh, który w ostatniej próbie przełamał barierę 22 metrów. 22,03m!

Marcin Lewandowski NIE AWANSOWAŁ do finału mistrzostw świata! Okazało się bowiem, że trzeci półfinał był jeszcze szybszy i Polak osiągnął dopiero dziewiąty czas. Szkoda.

Michał Rozmys kończy bieg na piątej lokacie.

A tak do finału awansował Adam Kszczot:

Przed nami trzeci półfinał biegu na 800 metrów. Pobiegnie w nim trzeci reprezentant Polski: Michał Rozmys.

Dobry rzut Michała Haratyka! Polak rzucił 21,41m i jest już piąty w finale pchnięcia kulą!

Marcin Lewandowski trzeci w swoim półfinale! Świetny finisz naszego reprezentanta! Polak osiągnął lepszy czas niż zawodnicy z pierwszego półfinału i powinien znaleźć się w finale.

Bukowiecki i Haratyk na razie wciąż daleko od podium mistrzostw świata. Czekamy na ostatnie rzuty. Może zdarzy się cud.

Marcin Lewandowski na bieżni! Czas na drugiego naszego reprezentanta.

Adam Kszczot w finale biegu na 800 metrów! Polak wygrywa swój półfinał i pewnie wchodzi do walki o medale! Znakomita forma naszego biegacza, co dziwi, pamiętając o niedawnym wywiadzie dla TVP.

A my zaczynamy półfinały biegu na 800 metrów! Na bieżni pojawią się Polacy: Adam Kszczot i Marcin Lewandowski!

A Greczynka Stefanidi w pięknym stylu puentuje konkurs skoku o tyczce. W ostatniej swojej próbie, będąc już pewną złotego medalu, pokonuje tyczkę na wysokości 4,91m!

Michał Haratyk pchną kulę na odległość 21,00m! Mamy dwóch Polaków w finale mistrzostw świata!

Greczynka Stefanidi złotą medalistką w skoku o tyczce! Sandi Morris próbowała pokonać wysokość 4,89m, ale nie udało jej się pokonać tej bariery w dwóch kolejnych podejściach i ostatecznie kończy konkurs ze srebrnym medalem.

Dla porównania Nowozelandczyk Walsh wykręcił 21,75m. To się chyba nazywa "różnica poziomów".

Bukowiecki rzucił w trzeciej próbie 20,89m! Jest już szósty!

Greczynka Stefanidi pokonała wysokość 4,82m! Jak odpowie Amerykanka?

Michał Haratyk poprawił się o trzy centymetry w porównaniu z pierwszą próbą. Rzucił 20,52 i jest dziewiąty.

W skoku o tyczce nieoczekiwanie z walki kilku zawodniczek zrobiła nam się rywalizacja... o złoty medal! Na polu bitwy pozostały już tylko: Greczynka Stefanídi i Amerykanka Morris.

Konrad Bukowiecki 20,65m. Cóż, Polak musi się poprawić o dobry metr, jeśli chciałby powalczyć o medal.

Marcelina Witek osiągnęła w pierwszej próbie rzutu oszczepem 59 metrów. Nie daje jej to na razie awansu do finału.

Słaby początek Polaków. Bukowiecki spalił pierwszą próbę, Haratyk pchną kulę na odległość 20,49m.

Przy okazji - pchnięcie kulą to jeden z tych sportów, który opisać można właściwie jednym wzorem fizycznym. Z powodu skomplikowanych zasad - i pchania kuli, nie rzucania - dość prosto przedstawić sprawdzony wzór - razem z dowodem! - na złoty medal. Zasada zachowania pędu. Wygra najcięższy w stawce. Pewniak, możecie obstawiać.

Czy Polak zdobędzie medal? Cóż, na pewno będzie rozluźniony. Tak przynajmniej sam powiedział:

Przed nami finał pchnięcia kulą! To jest to, na co czekaliśmy cały dzisiejszy wieczór!

W finale skoku o tyczce mamy siedem zawodniczek w konkursie. Rywalizacja rozpocznie się teraz na wysokości 4,75m.

II półfinał wygrał Brathwaite z Barbadosu z czasem 13.26 s, a Czykier zakończył rywalizację z czasem 13,42s.

Polak poza finałem. Znów zawiódł na starcie, znów przebijał się w połowie dystansu, ale tym razem zabrakło metrów do walki o czołowe miejsca.

Drugi półfinał płotkarzy, a na dziewiątym torze Damian Czykier!

110 metrów przez płotki - w pierwszym półfinale najlepszy okazał się Jamajczyk McLeod. Drugi bieg zakończył Garfield Darien.

Zaczynamy rywalizację na dystansie 110 metrów przez płotki. Wśród elity - Damian Czykier!

Słabe odpadły. W skoku o tyczce pań mamy podniesioną poprzeczkę na wysokość 4,65m.

A tak będzie w finale:

Trwają półfinałowe biegi na 400 metrów. Polak szans na finał nie ma żadnych. W skoku o tyczce mamy natomiast akurat przerwę, bo ledwie pięć zawodniczek pokonało barierę 4,55 m. Czyli walka o medale potrwa krótko.

Rafał Omelko kończy swój bieg na siódmej pozycji. Jak mówi się w środowisku lekkoatletycznym: "pobiegł spokojnie". I spokojnie może wrócić do hotelu i spakować walizki.

Czas na płaskie 400 metrów! A wśród półfinalistów między innymi Rafał Omelko!

Znamy wszystkie finalistki biegu na 100 metrów:

Czas Ewy Swobody - 11,35s.

Konkurencja wspina się jednak na wyżyny. Jamajka Thompson zakończyła start z czasem 10,87s. W finale zameldowała się również Brazylijka Santos.

Polka świetnie wyszła z bloków, na pierwszych metrach to ona prowadziła, ale na dystansie straciła sporo do rywalek i ostatecznie zakończyła bieg na ostatniej, ósmej pozycji.

Ewa Swoboda na bieżni! Na pierwszym torze!

I półfinał za nami. Czas piekielnie dobry, 10,87 osiągnęła najlepsza Marie Josee Ta Lou, druga na mecie była Dafne Schippers. Pozostałe panie muszą czekać na rezultaty zawodniczek z dwóch kolejnych biegów.

Ruszamy z półfinałami "setki"!

Tu dokładna godzinowa rozpiska startów Polaków.

Nie będziemy też ukrywać, że prawdziwe emocje to nam się zaczną o 20:10. Obejrzymy sobie półfinały sprintu kobiet. Wśród najlepszych na świecie znajdzie się też miejsce dla Ewy Swobody.

Na początek przed nami finał skoku o tyczce pań!

Witamy w relacji LIVE z wieczornej sesji mistrzostw świata w Londynie!
False 3322 True 1 2017-08-06 20:00:00 True 35
autor: Jędrzej Smykowski zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: