SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Tour de Pologne 2017
Sport inne sporty lekkoatletyka To się nazywa KOTLET! Anita Włodarczyk stęskniła się za wieprzowiną [ZDJĘCIE]

To się nazywa KOTLET! Anita Włodarczyk stęskniła się za wieprzowiną [ZDJĘCIE]

19.12.2016, godz. 12:22
Anita Włodarczyk u Magdy Gessler
foto: Facebook

Anita Włodarczyk musi się zdrowo i dobrze odżywiać - to w końcu jeden z kluczy do sukcesu we współczesnym sporcie. Ale czasem można dać sobie chwilę odpoczynku od restrykcyjnej diety. Po trzech tygodniach treningów w Katarze polska mistrzyni olimpijska wróciła do kraju i prosto z lotniska udała się do... restauracji Magdy Gessler, gdzie dostała GIGANTYCZNEGO kotleta schabowego. - Stęskniłam się za wieprzowiną - zdradza Włodarczyk.

Gdy Anita Włodarczyk wróciła z Rio de Janeiro ze złotym medalem olimpijskim, gorąco powitali ją nie tylko kibice. Zachwycona postawą polskiej lekkoatletki była też Magda Gessler, która zorganizowała jej wyjątkowe przywitanie w jednym ze swoich lokali i zapowiedziała, że będzie ją karmić do końca życia. Sama zawodniczka postanowiła to teraz wykorzystać.

W ostatnich trzech tygodniach Włodarczyk wraz ze swoim trenerem Krzysztofem Kaliszewskim przebywała w Katarze, gdzie przygotowywała się do kolejnego sezonu. Nie dziwi więc, że w tym ciężkim okresie treningowym musiała trzymać się dość restrykcyjnej diety. Po powrocie do Polski postanowiła jednak dać sobie chwilę wytchnienia i prosto z lotniska udała się do restauracji Gessler.

- Po trzech tygodniach pobytu w Katarze, stęskniona za wieprzowiną pędziłam prosto z lotniska na schabowego do Magdy Gessler. Dziękuję za pyszny polski obiad w świątecznym klimacie - napisała na swoim profilu na Facebooku, gdzie umieściła też zdjęcie gigantycznego kotleta. Takim to można się najeść!

autor: Maciej Wdowiarski zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: