SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Tour de Pologne 2017
Sport inne sporty lekkoatletyka Tragiczna śmierć wicemistrza olimpijskiego. Wracał ze spotkania z Usainem Boltem

Tragiczna śmierć wicemistrza olimpijskiego. Wracał ze spotkania z Usainem Boltem

20.04.2017, godz. 22:40
Germaine Mason
foto: EAST NEWS

Germaine Mason nie żyje! Wicemistrz olimpijski z Pekinu (2008) w skoku wzwyż zmarł w wyniku tragicznego wypadku motocyklowego na Jamajce. Wracał ze spotkania ze swoim serdecznym przyjacielem Usainem Boltem. Miał 34 lata.

Do tragicznego wypadku doszło na Jamajce w nocy ze środy na czwartek. Mason jechał motocyklem i w pewnym momencie stracił panowanie nad pojazdem. W momencie zdarzenia nie miał założonego kasku, co mogło się przyczynić do śmiertelnych obrażeń, jakich doznał. 34-latek wracał z kolacji, na której był m.in. Usain Bolt. Obaj od dawna się przyjaźnili.

Lokalne media informują, że Bolt, a także inny sprinter Michael Frater oraz były piłkarz Ricardo Gardner, którzy też mieli brać udział w spotkaniu, jechali niedaleko za Masonem i na miejscu wypadku pojawili się jako jedni z pierwszych.

Mason urodził się na Jamajce, ale od 2006 roku reprezentował barwy Wielkiej Brytanii. W 2008 roku na igrzyskach olimpijskich w Pekinie wywalczył srebrny medal w skoku wzwyż. Cztery lata wcześniej zajął trzecie miejsce w halowych mistrzostwach świata w Budapeszcie.

autor: Maciej Wdowiarski zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: