SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Tour de Pologne 2017
Sport inne sporty piłka ręczna MŚ 2017. Tałant Dujszebajew: Super walczyliśmy, każdy dał z siebie wszystko

MŚ 2017. Tałant Dujszebajew: Super walczyliśmy, każdy dał z siebie wszystko

13.01.2017, godz. 07:37
Tałant Dujszebajew, Talant
Tałant Dujszebajew foto: Super Express

Reprezentacja Polski przegrała z Norwegią 20:22 na inaugurację mistrzostw świata w piłce ręcznej. Mimo to odmłodzony skład "biało-czerwonych" pokazał, że nie zamierza klękać przed żadnym rywalem. Trener Tałant Dujszebajew stwierdził z kolei, że podobała mu się walka jego podopiecznych, ale zabrakło koncentracji - Każdy dał z siebie wszystko, ale naszym problemem były błędy w ataku - ocenił po meczu.

Polacy przyjechali do Francji dosłownie zdziesiątkowani. W składzie zabrakło zawodników, którzy zakończyli już reprezentacyjne kariery, ale problemem okazały się też kontuzje. Mimo to młody i niedoświadczony zespół pokazał, że na mundialu nie zamierza być dostarczycielem punktów. Nasi zawodnicy długo grali z Norwegią jak równy z równym, ale w końcówce spotkania dali uciec rywalom i już ich nie dogonili. Mimo to trener Tałant Dujszebajew był całkiem zadowolony z postawy swoich podopiecznych.

- Jestem zadowolony, przez cały mecz super walczyliśmy i każdy dawał z siebie wszystko. Mogliśmy się uczyć grania przeciwko jednej z najlepszych ekip na świecie. Mam w zespole zawodników z Puław, Gdańska. Gdzie mają zdobywać doświadczenie, jak nie tu? Jest 2017 rok. A chodzi o to, żeby do 2019 roku zrobić dwa kroki do przodu. Wtedy takie mecze byśmy wygrywali. To nasz cel - przyznał selekcjoner po meczu z Norwegią.

- Walczyliśmy przez pięćdziesiąt minut, ale później przez dziewięć nie zdobyliśmy bramki. To był nasz największy problem, błędy w ataku. Marnowaliśmy stuprocentowe sytuacje i musimy nad tym pracować. Brakowało też zrobienia trzech czy czterech kontr. Musimy więcej ryzykować. Nie mieliśmy żadnej kontry, a rywale rzucili nam w ten sposób lub z szybkiego środka dziesięć albo jedenaście goli - ocenił.

- Jestem bardzo zadowolony z walki, ale w sobotę mamy jeśli nie ostatnią, to przedostatnią szansę na wyjście z grupy - stwierdził na koniec Dujszebajew.

Kolejny mecz "biało-czerwonych" na MŚ już w sobotę o 14:45. Ich rywalem będzie reprezentacja Brazylii.

autor: Maciej Wdowiarski zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: