SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Rio 2016
Sport inne sporty piłka ręczna Tałant Dujszebajew w ogniu krytyki! "Jest żenujący i nie ma pojęcia o taktyce"

Tałant Dujszebajew w ogniu krytyki! "Jest żenujący i nie ma pojęcia o taktyce"

07.11.2016, godz. 17:06
Tałant Dujszebajew, Talant
Tałant Dujszebajew foto: Andrzej Lange/Super Express

Gęstnieje atmosfera po dwóch porażkach polskich szczypiornistów w eliminacjach Euro 2018. Nasi zawodnicy są na ostatnim miejscu w grupie i ich sytuacja przed kolejnymi meczami nie jest za różowa. Dostało się również aktualnemu selelcjonerowi, który zdaniem byłego kadrowicza kompletnie nie ma pomysłu na grę Polaków, a jego zachowanie jest poniżej krytyki.

Biało-czerwoni w fatalnym stylu rozpoczęli walkę o awans na mistrzostwa Europy w 2018 roku, które odbędą się w Chorwacji. Nasi zawodnicy przegrali na inaugurację w gdańskiej Ergo Arenie z Serbią 32:37, kiedy to przez dłuższy fragment nieudolnie gonili wynik, jak mówił później Karol Bielecki. Natomiast w niedzielę przyszła druga porażka, tym razem z Rumunią 23:28. Zdaniem byłego reprezentanta zespół został źle przygotowany. - W konfrontacji z Serbią tragicznie wypadliśmy w defensywie, natomiast w niedzielę dramatycznie zagraliśmy w ataku. Nie mamy taktyki, nie wiemy co mamy grać, nie bronimy, nie istniejemy w ataku, szarpiemy się, a naszymi poczynaniami rządzi chaos. Owszem, Rumunia była potęgą, ale za moich czasów, czyli 40 i 30 lat temu. Teraz to jest średnia drużyna, która bez problemów nas pokonała - mówił Michał Panas, który w narodowych barwach rozegrał 143 mecze podczas rozmowy z PAP.

Brązowy medalista mistrzostw świata z 1982 roku twierdzi, że jest jeden człowiek odpowiedzialny za taki stan rzeczy, a jest nim aktualny szkoleniowiec kadry. - Tu jest pies pogrzebany. Dujszebajew cały czas twierdzi, że bierze za te wyniki odpowiedzialność i to jest jego wina. I ma rację, bo niby czyja to ma być wina, jak nie jego? Pomimo takich deklaracji nic jednak z tego nie wynika. Trzeba jak najszybciej dokonać zmiany, a ja już wcześniej apelowałem, żeby dać szansę Piotrkowi Przybeckiemu. Naprawdę nie musimy mieć zagranicznego szkoleniowca. W dodatku takiego, który nie tylko nie ma pojęcia o taktyce, ale żenująco prezentuje się również jako człowiek - powiedział.

Michałowi Panasowi nie podoba się również jego zachowanie, jak choćby podczas rywalizacji z Rumunią, kiedy to oberwało się jednemu z naszych szczypiornistów. Nawet jeżeli było to w nerwach, to taka sytuacja nie powinna mieć miejsca. - Jego zachowanie jest poniżej wszelkiej krytyki. Podczas meczu z Rumunią widać było jak szarpie Krzyśka Łyżwę. Słyszałem również, że podczas spotkania z Serbią miał komuś przejechać +ślizgaczem+ po głowie. Dujszebajew upatrzył sobie głównie młodszych zawodników, którzy widocznie boją się go i pozwalają tak traktować. To jest jednak niedopuszczalne. Wiem tylko, że gdyby do mnie trener wyskoczył z łapami, to bym go znokautował. A na pewno w rewanżu rzucił się do grdyki - dodał były kadrowicz, który obecnie jest sołtysem w miejscowości Szketlin.

autor: Paweł Nowakowski zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: