SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Rio 2016
Sport inne sporty piłka ręczna Vive Tauron Kielce w finale Ligi Mistrzów! PSG pokonane w Kolonii!

Vive Tauron Kielce w finale Ligi Mistrzów! PSG pokonane w Kolonii!

28.05.2016, godz. 17:19
Uros Zorman, Vive Tauron Kielce, piłka ręczna
foto: EAST NEWS

Sobota to historyczny dzień polskiego szczypiorniaka. Vive Tauron Kielce w półfinale Ligi Mistrzów w Kolonii pokonało Paris Saint-Germain 28:26 i zameldowało się w decydującym spotkaniu! Rywalizacja z Francuzami rozstrzygnęła się w ostatnich minutach, a bohaterem okazał się Manuel Strlek.

Mecz Vive Tauron Kielce - PSG zapowiadał się niezwykle emocjonująco. Żółto-biało-niebiescy do Kolonii udali się spokojnie po dwóch występach w Final Four Ligi Mistrzów. Tym razem mistrzowie Polski polecieli do Niemiec z zamiarem wygrania tych prestiżowych rozgrywek. Paryżanie to debiutanci na turnieju finałowym, ale naszpikowana gwiazdami drużyna nie przybyła do Kolonii jako chłopcy do bicia, a Nikola Karabatić chciał poprowadzić swoją ekipą do triumfu.

To jednak nie najlepszy szczypiornista na świecie grał pierwsze skrzypce w barwach Paris Saint-Germain. Mikkel Hansen raz po raz demolował defensywę Vive i po pierwszych trzydziestu minutach miał na koncie osiem goli. Francuzom pomagali także niemieccy sędziowie, którzy podejmowali mnóstwo decyzji na niekorzyść Polaków. Podopieczni Talanta Dujszebajewa nie dali się jednak tej koalicji i po pierwszej połowie mieliśmy remis 16:16.

Drugie trzydzieści minut znacznie lepiej rozpoczęli kielczanie. Szczególnie świetnie spisywał się między słupkami Sławomir Szmal, który odebrał chęć do gry gwiazdom z Paryża. Jednak żółto-biało-niebiescy nie potrafili odjechać rywalom i wypracowali ledwie dwie bramki przewagi. Szybko została ona zniwelowana i na kilka minut przed końcową syreną mieliśmy remis. Na szczęście Vive lepiej poradziło sobie z nerwami i po dwóch golach Manuela Strleka w samej końcówce wygrało 28:26. W jutrzejszym finale mistrzowie Polski zmierzą się ze zwycięzcą meczu MKB Veszprem - THW Kiel.

Vive Tauron Kielce - Paris Saint-Germain 28:26 (16:16)

Vive: Sławomir Szmal, Marin Sego - Michał Jurecki, Grzegorz Tkaczyk, Tobias Reichmann, Piotr Chrapkowski, Mateusz Kus, Julen Aginagalde, Karol Bielecki, Mateusz Jachlewski, Manuel Strlek, Krzysztof Lijewski, Paweł Paczkowski, Uros Zorman, Ivan Cupić

PSG: Thierry Omeyer, Patrice Annonay - Fahrudin Melić, Henrik Molgaard, William Accambray, Igor Vori, Benoit Kounkoud, Robert Gunnarsson, Luc Abalo, Luka Karabatić, Mikkel Hansen, Daniel Narcisse, Sergiy Onufryienko, Samuel Honrubia, Nikola Karabatić, Jeffrey M'tima

RELACJA NA ŻYWO Strona odświeża się automatycznie co 35 sekund

Koniec. 28:26. Strlek dobił rzut i dwie bramki przewagi miało Vive w ostatniej. Vori bez piłki uderzył w twarz Reichmanna i zółto-biało-niebiescy mają piłkę. Strlek trafił i plus trzy!!!! Jeszcze Molgaard na plus dwie dla Vive. JEZUS MARIA, TO JEST PIĘKNE!!!! VIVE JUTRO ZAGRA W FINALE LIGI MISTRZÓW. DZIĘKUJEMY ZA UWAGĘ I ZAPRASZAMY JUTRO!

59' - 26:25. PSG opanowało nerwy. Honrubia z prawego skrzydła pokonał Szmala

Czas dla PSG. Panowie, wytrzymajcie!!!  

58' - 26:24. Strlek wykorzystał kontrę i wyprowadził Vive na prowadzenie! Chwilę później Kus dostał jednak dwie minuty, ale pomyliło się w ataku PSG. Żółto-biało-niebiescy spokojnie rozgrywali. Aż chyba za spokojnie. Ale Jurecki szczęśliwie!

56' - 24:24. Lijewski na remis! Ależ tu będzie końcówka...

54' - 23:23. PSG broni niesamowicie twardo. Michał Jurecki jednak zdołał wepchnąć Karabaticia i Abalo w pole karne i tym samym wywalczył rzut karny. Na siódmym metrze stanął Tobias Reichmann. Skrzydłowy Vive na szczęście wygrał pojedynek oko w oko z Omeyerem!

52' - 22:23. Vive chciało rozwiązać akcję w ataku w sposób bardzo kreatywny. Niestety, Strlek nie przewidział, że dostanie piłkę w pole bramkowe i podparł rzut. Kolejny karny dla PSG i tym razem niestety skutecznie wykonany...

Wiele ich decyzji jest tylko tajemnicą...  

50' - 21:22. Gramy w przewadze po karze dla Luki Karabaticia. Niestety, Bielecki obok bramki a w kolejnej akcji Lijewski także wykluczony. Z karnego pomylił się na szczęście Hansen!

47' - 20:22. Zaczyna to naprawdę źle wyglądać. Gubimy piłkę w ataku, a jeśli nie to broni Omeyer. Od dwunastu minut rzuciliśmy ledwie jednego gola. Ale wreszcie impas przełamał Lijewski! Błyskawicznie Nikola Karabatić odpowiedział...

Jakby tak liczyć niewydrukowany wynik, to Vive jedną nogą byłoby już w finale Ligi Mistrzów...  

45' - 19:20. PSG wróciło na prowadzenie i Dujszebajew natychmiast zareagował. Czas dla kielczan

43' - 19:19. Vive zaczęło mylić się w ataku. Michał Jurecki nie mógł zdecydować się jaki rzut oddać i został spokojnie zatrzymany przez Omeyera. Za To PSG wraca do dobrej dyspozycji. Trzeba znowu podkręcić śrubę, panowie!

Obyśmy dalej tak uprzykrzali życie paryżanom!  

Szkoda, że kilku nie rzuciliśmy...  

40' - 19:17. PSG się przełamało i Vive po niespełna siedmiu minutach również. Mamy dwie bramki przewagi i czas dla paryżan

38' - 18:16. Bielecki stanął z piłką na siódmym metrze i miał szansę dać Vive trzy bramki przewagi. Jednak "Kola" pomylił się zarówno z karnego, jak i dobitki. Paryżanie w ataku też kuleją i od początku drugiej części gry nie trafili

Na razie "Kasa" jest niesamowity!!!  

35' - 18:16. Świetnie zaczęła się druga połowa dla Vive! Jachlewski na plus dwa dla kielczan i do tego twarda obrona. Jednak Niemcy znowu postanowili, że dadzą karę za nic i Jurecki wyleciał na dwie minuty. Na siódmym metrze stanął Hansen. Duńczyk tym razem się pomylił!

33' - 17:16. Ależ genialnie rozpoczął drugą połowę Szmal! Vive straciło piłkę w ataku, ale nasz golkiper wybronił sytuację sam na sam z Honrubią. Jurecki po drugiej stronie wyprowadził żółto-biało-niebieskich na prowadzenie!

31' - 16:16. Zaczynamy drugą połowę!

Również ludzie futbolu bacznie śledzą dzisiejsze poczynania Vive  

Przerwa. 16:16. Po trzydziestu minutach mamy remis i jest to chyba sprawiedliwy wynik. Vive zmagało się nie tylko z PSG, lecz także niemieckimi sędziami. Druga połowa zapowiada się niezwykle emocjonująco!

28' - 16:16. Hansen kontynuuje show, ale kielczanie dzielą się zdobywaniem bramek. Teraz z prawego skrzydła Manu Strlek i w Kolonii nikt nie może odskoczyć

27' - 15:15. Sędziowie wciąż się podlizują PSG, ale Vive się nie łamie i trzyma wynik! A Szmal łapie rzut Karabaticia. Nie odbija, ale łapie!

25' - 13:14. Jeśli Hansen dalej będzie miał tyle miejsca, a my będziemy próbować tylko bloku, to sam może nas dzisiaj rozrzucać. Duńczyk tylko dopisuje sobie kolejne trafienia. Kielecka obrona musi zewrzeć szyki!

 

22' - 11:11. Hansen też czasem się myli! Duńczyk zgubił piłkę, a kontrę w drugie tempo wykorzystał Krzysiek Lijewski! Po dziesięć. Hansen dwóch błędów z rzędu jednak nie robi i trafił po raz kolejny. W odpowiedzi fenomenalny Aginagalde!

20' - 8:10. Na razie rozrzuca nas Hansen, który ma dotąd na koncie cztery gole. Za to swój show kontynuują niemieccy sędziowie. Reichmann faulowany na skrzydle przez Honrubię, a dwójka arbitrów znowu puściła grę...

 

17' - 7:9. To niemieckie sędziowanie to jakiś SKANDAL! Lijewskiemu niemal Abalo urwał rękę, a arbitrzy puścili grę dalej i kolejna łatwa bramka dla paryżan. To może wytrącić z równowagi mistrzów Polski

16' - 6:6. Kara dla Nikoli Karabaticia, który na kole powalił Julena Aginagalde. Vive wykorzystało przewagę koncertowo - Bielecki zagrał do zupełnie niepilnowanego hiszpańskiego obrotowego i żółto-biało-niebiescy złapali kontakt. Chwilę później genialna interwencja Szmala, Cupić ze skrzydła i remis!

13' - 4:6. Lijewski dostał bezsensowną karę za próbę powstrzymania szybkiego wznowienia, ale Molgaard chwilę później wykluczenia nie otrzymał za rzut po gwizdku. Niemcy prowadzą te zawody dość niekonsekwentnie na początku

10' - 3:5. Zaczęła się gra na poważnie. Po wstępnym badaniu rywali tempo znacznie wzrosło i na razie lepiej wytrzymują to paryżanie. Vive popełniło dwa błędy w ataku z rzędu. Co gorsza rozkręca się w bramce Omeyer, który zatrzymał Zormana w swoim wielkim stylu

Walka na całego! Po niespełna dwóch minutach Michał Jurecki musiał wymieniać rozerwaną koszulkę  

7' - 3:3. Vive może liczyć na doping nie tylko swoich kibiców, lecz także fanów Veszprem. Podobnie jak w zeszłym roku Polacy i Węgrzy siedzą obok siebie i dominują na trybunach w Kolonii. Na parkiecie remisowo

5' - 2:2. Kielczanie grali chwilę w przewadze, ale sami też popełnili błąd w obronie i siły na parkiecie się wyrównały. Onufryienko rzucił drugą bramkę dla Francuzów, a z karnego wyrównał Cupić

3' - 1:1. Wydawało się, że Vive kontroluje sytuację w obronie, ale Karabatić podał z kozłem do Voriego i chorwacki kołowy otworzył wynik pierwszego półfinału. Mistrzowie Polski w odpowiedzi skutecznie. Zorman!

1' - 0:0. Zaczynamy! Vive na żółto-niebiesko. PSG w strojach granatowo-czerwonych

Let's get it started!  

Szczypiorniści wychodzą już na parkiet! Jako pierwsi przed kibicami w Kolonii pokazali się Polacy. Są bardzo skoncentrowani, ale spokojni. To świetny prognostyk!

Kielczanie są już po rozgrzewce, a tak wyglądał jej fragment  

Vive w Kolonii grało już dwukrotnie. Zarówno w zeszłym roku, jak i trzy lata temu kielczanie zajęli trzecie miejsce. W obu rywalizacjach półfinałowych żółto-biało-niebiescy okazywali się słabsi od FC Barcelona, by dzień później zdobyć brąz po walce z THW Kiel

PSG to absolutny debiutant jak chodzi o Final Four Ligi Mistrzów szczypiornistów. Szejkowie od kilku lat oczekiwali, że wspierany przez nich klub dojdzie na sam szczyt i wreszcie gwiazdozbiór spełnił ich nadzieje. Mamy nadzieję, że w pierwszym swoim występie w Kolonii paryżanie do ścisłego finału jednak nie dojdą

Kibice są gotowi, my jesteśmy gotowi, social media Vive Tauron są gotowi, mamy nadzieję, że szczypiorniści także!  

Witamy w relacji na żywo z meczu Vive Tauron Kielce - Paris Saint-Germain na Final Four Ligi Mistrzów. Najlepsza drużyna w Polsce zagra dzisiaj o finał najbardziej prestiżowych rozgrywek na Starym Kontynencie. Bądźcie z nami!
False 2820 True 1 2016-05-28 15:00:00 True 35
autor: Jakub Waśko zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: