SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Rio 2016
Sport inne sporty piłka ręczna Vive Tauron Kielce zatrzymane przez Thierry'ego Omeyera. Finał Super Globe dla PSG

Vive Tauron Kielce zatrzymane przez Thierry'ego Omeyera. Finał Super Globe dla PSG

06.09.2016, godz. 17:35
Uros Zorman, Vive Tauron Kielce, piłka ręczna
foto: EAST NEWS

Vive Tauron Kielce nie zagra o zwycięstwo w Super Globe 2016. W półfinale nieoficjalnych Klubowych Mistrzostw Świata zwycięzcy Ligi Mistrzów ostatniego sezonu okazali się słabsi od Paris Saint-Germain. Po nocach żółto-biało-niebieskim będzie śnił się Thierry Omeyer. Golkiper z Francji bronił w sytuacjach nieprawdopodobnych

Mecz Vive Tauron Kielce - Paris Saint-Germain zapowiadał się na najbardziej emocjonujące spotkanie w całym Super Globe. W półfinale nieoficjalnych Klubowych Mistrzostw Świata starły się ekipy, które pod koniec maja w Kolonii toczyły bój o finał. Wtedy lepsi okazali się mistrzowie Polski, którzy po wyrównanej rywalizacji wygrali z paryżanami 28:26. Nic dziwnego, że Francuzi pałali żądzą rewanżu i zapowiadali, że zrobią wszystko, by we wtorek pokazać swoją wyższość nad ekipą Tałanta Dujszebajewa.

Już od pierwszych minut widać było, że na katarskim turnieju nikt nie odpuści. Gol za gol, interwencja za interwencję i mnóstwo fauli. Dopiero na trzy minuty przed syreną kończącą pierwszą część gry na dwubramkowe prowadzenie 12:10 wyszło PSG. Wynik na pewno byłby dużo wyższy, gdyby nie postawa bramkarzy. Między słupkami kielczan genialnie spisywał się Filip Ivić, ale jeszcze lepiej grał jego vis a vis - Thierry Omeyer. Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 13:12 dla paryżan.

Niestety, początek drugiej odsłony spotkania nie był dla kielczan. Rywale szybko wyszli na kilkubramkowe prowadzenie i konsekwentnie je utrzymywali. W ostatnich minutach żółto-biało-niebieskim udało się dojść przeciwników na cztery gole. Na więcej zabrakło czasu i to Paris Saint-Germain zagra w finale Super Globe 2016, po zwycięstwie nad mistrzami Polski 29:25.

Vive Tauron Kielce - Paris Saint-Germain 25:29 (12:13)

Vive: Sławomir Szmal, Filip Ivić - Julen Aginagalde, Karol Bielecki, Piotr Chrapkowski, Darko Djukić, Mateusz Jachlewski, Mariusz Jurkiewicz, Mateusz Kus, Krzysztof Lijewski, Piotr Paczkowski, Tobias Reichmann, Manuel Strlek, Branko Vujović, Patryk Walczak, Uros Zorman

PSG: Thierry Omeyer, Gorazd Skof – Henrik Mollgaard, William Accambray, Luka Stepancić, Nedim Remili, Kempf, Luka Karabatić, Nikola Karabatić, Daniel Narcisse, Jesper Nielsen, Jeffrey M'tima, Uwe Gensheimer

RELACJA NA ŻYWO Strona odświeża się automatycznie co 30 sekund

Koniec. 25:29. Niestety, finał Super Globe nie dla Vive Tauronu Kielce. Paris Saint-Germain lepsze od zwycięzcy Ligi Mistrzów z poprzedniego sezonu. Mamy nadzieję, że kolejne spotkania na arenie międzynarodowej będą dla podopiecznych Tałanta Dujszebajewa bardziej udane. Dziękujemy za uwagę i zapraszamy na kolejne relacje portalu sport.se.pl!

56' - 22:27. Niby jesteśmy już blisko, mamy PSG na wyciągnięcie ręki, ale wtedy pojawia się Omeyer. Bramkarz paryżan teraz dwa razy z rzędu obronił rzuty Chrapkowskiego i Jachlewskiego. Szkoda...

52' - 20:25. Vive miało szansę na cztery bramki straty. Niestety, z karnego pomylił się Bielecki i zamiast odrobienia kolejnej bramki, kielczanie stracili kolejną. Po drugiej stronie z siódmego metra nie pomylił się bowiem Gensheimer

48' - 17:24. Vive to bardzo doświadczona drużyna, a dzisiaj zachowuje się tak, jakby pierwszy raz wyszła na parkiet. Wszystkie piłki, które przypadkowo spadają na parkiet, padają łupem Francuzów i to w dużej mierze przez to wynik jest jaki jest. Tragiczny.

44' - 16:22. Tałant Dujszebajew wziął czas i miał prawo liczyć, że po przerwie na żądanie trochę obudzą się jego podopieczni. Niestety, wciąż grają słabą drugą połowę i jeśli natychmiast nie zaczną odrabiać strat, to z finałem Super Globe się pożegnają

Jeśli chcecie, to możecie kupić piłkę z podpisami szczypiornistów Vive i pomóc potrzebującym!  

40' - 14:19. Najwięcej problemów Vive ma z Omeyerem. Kielczanie nie mają wielkich problemów z wymanewrowaniem obrony rywali, ale wtedy pojawia się istna ściana w postaci bramkarza, który interweniuje w nieprawdopodobnych sytuacjach...

37' - 14:17. Bielecki skutecznie z karnego, ale wciąż nie możemy odrobić straty. Czasu do końca jest jednak jeszcze dużo i trzeba wierzyć, że kielczanie zbiorą się i zagrają na wyższym poziomie

34' - 13:16. Źle zaczęła się ta druga połowa dla Vive. Kielczanie tylko raz trafili do bramki PSG za sprawą Reichmanna. Tymczasem rywale już trzykrotnie pokonali Ivicia, kończąc skutecznie każdą swoją akcję ofensywną

31' - 12:13. Zaczynamy drugą połowę

Niech wybroni Vive drugą połowę i pociecha się zacznie :)  

Przerwa. 12:13. Trochę pogubili się w końcówce pierwszej połowy kielczanie. Jednak PSG nie potrafiło wykorzystać błędów mistrzów Polski w ataku i drugą część gry żółto-biało-niebiescy będą zaczynać z minimalną stratą

28' - 10:12. Vive ma spory problem w obronie. Cały czas jakby brakowało jednego zawodnika - PSG wchodzi w wolną strefę i zdobywa łatwe bramki. Jedyną instancją, która zatrzymuje Karabaticia i spółkę jest Ivić

25' - 9:9. Ależ kapitalnie wszedł w ten mecz Ivić. Kolejna genialna interwencja Chorwata, który zatrzymał Gensheimera w kontrze. Dzięki golkiperom wynik wciąż oscyluje w granicach remisu

 

22' - 8:9. Pierwsze prowadzenie PSG w tym półfinale po skutecznie wykonanym karnym przez Gensheimera. Wcześniej pomylił się w świetnej sytuacji Julen Aginagalde. Hiszpan został zatrzymany przez Omeyera

20' - 8:7. W bramce Vive pojawił się Filip Ivić. I trzeba przyznać, że Chorwat świetnie zaczął! Zatrzymał rzut z karnego Uwe Gensheimera i dzięki niemu kielczanie są wciąż na prowadzeniu

17' - 8:7. Vive lepiej gra w ataku niż obronie. Szczególne problemy kielczanie mają z Nikolą Karabaticiem. W dużej mierze dzięki niemu Francuzi trzymają się blisko. Dochodzi do tego raz na jakiś czas spektakularna interwencja Omeyera, jak teraz, gdy zatrzymał Reichmanna

13' - 6:5. Bardzo blisko był teraz Sławek Szmal zatrzymania Uwe Gensheimera po rzucie z siódmego metra. Niemiecki skrzydłowy trafił jednak z karnego i PSG wciąż minimalnie za mistrzami Polski

9' - 5:4. Bardzo dobry mecz od samego początku. Obrony obu drużyn mają problem z zatrzymaniem mocnych rzutów czy to Lijewskiego, czy to Karabaticia. Na razie minimalnie lepsi są kielczanie, którzy zaczynali to spotkanie od ataku

Daj Panie Boże  

6' - 2:2. Po raz drugi Lijewski i kolejna szybka odpowiedź rywali. W kolejnej akcji żółto-biało-niebiescy zgubili piłkę, ale Szmal nie dał PSG wyjść na prowadzenie, broniąc rzut z czystej pozycji

3' - 1:1. Vive zaczęło od dość chaotycznych ataków. Kielczanie próbowali rzutu z dystansu, który został zablokowany, gry z kołem - również nieskutecznie. Na szczęście w strefę wszedł wreszcie Lijewski i rzucił pierwszego gola. Chwilę później wyrównał Narcisse

1' - 0:0. Zaczynamy! Vive w strojach niebiesko-żółtych. PSG na biało-granatowo

Vive z PSG ostatni raz grało w półfinale Ligi Mistrzów w Kolonii. Kielczanie wygrali wtedy 28:26 i awansowali do finału, gdzie pokonali po karnych węgieskie Veszprem

Paris Saint-Germain wczoraj grało z Esperance Tunis z Tunezji. PSG poradziło sobie bez problemów i wygrało 38:31

Wczoraj Vive Tauron Kielce wygrało w ćwierćfinale z brazylijskim Taubate. Mistrzowie Polski pokonali rywali w stosunku 33:30, kompletnie odpuszczając końcówkę, tak jakby chcieli zachować siły na dzisiejszą rywalizację

Szczypiorniści Vive z koncentracją wymalowaną na twarzach

Witamy w relacji na żywo z półfinału nieoficjalnych Klubowych Mistrzostw Świata w piłce ręcznej. Vive Tauron Kielce już za kilka chwil rozpocznie rywalizację z Paris Saint-Germain. Zapowiadają się wielkie emocje! Bądźcie z nami
False 2956 True 1 2016-09-06 15:45:00 True 30
autor: Jakub Waśko zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: