SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Rio 2016
Sport inne sporty pozostałe Mistrz olimpijski zawdzięcza życie czujnemu kibicowi. Budująca historia

Mistrz olimpijski zawdzięcza życie czujnemu kibicowi. Budująca historia

22.10.2016, godz. 11:23
Mack Horton, pływanie
foto: EAST NEWS

Takie historie nie zdarzają się często, ale za każdym razem bardzo mocno poruszają serca całego świata. Gdy pływak z Australii - Mack Horton - zdobywał olimpijskie złoto, jeden z kibiców zamiast się cieszyć, zaniepokoił się znamieniem na jego ciele. Tylko to, że fan poinformował lekarzy o swoich podejrzeniach sprawiło, że sportowiec przeżył!

Mack Horton złoto na igrzyskach olimpijskich wywalczył w wyścigu na 400 metrów stylem dowolnym. Po zakończeniu biegu w Australii wybuchł prawdziwy szał radości. W jego wir nie wpadł chyba tylko jeden kibic, który zauważył na piersi sportowca znamię. Błyskawicznie wystosował on wiadomość do lekarzy kadry pocztą elektroniczną, a specjaliści na całe szczęście jej nie zlekceważyli i skierowali mistrza na badania.

Te potwierdziły podejrzenia fana. Okazało się, że na piersi Hortona znajduje się nie pieprzyk, a czerniak - nowotwór złośliwy. Dzięki tak szybkiemu wykryciu choroby udało się uratować życie 20-latka, który przy jeszcze delikatnej zwłoce mógłby tej najważniejszej walki nie wygrać. Sam pływak nie ukrywał radości i wdzięczności względem anonimowego kibica. "Chcę krzyczeć z wdzięczności do osoby, która zwróciła uwagę na moje znamię na piersi" - napisał na jednym z portali społecznościowych.

autor: Jakub Waśko zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: