SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Tour de Pologne 2017
Sport inne sporty pozostałe MŚ w pływaniu: Wojciech Wojdak to prawdziwy wojownik! [ZDJĘCIA]

MŚ w pływaniu: Wojciech Wojdak to prawdziwy wojownik! [ZDJĘCIA]

28.07.2017, godz. 06:53
Wojciech Wojdak_1pub
Wojciech Wojdak cieszy się ze zdobycia srebrnego medalu mistrzostw świata w Budapeszcie w wyścigu na 800 metrów stylem dowolnym. foto:

Ma dopiero 21 lat. Jak na specjalistę pływania na długich dystansach, to wiek bardzo młody. Wojciech Wojdak zdobył srebro na mistrzostwach świata w Budapeszcie na dystansie 800 m kraulem (7.41,73 min). Teraz otwiera się przed nim droga do jeszcze większych sukcesów.

Pochodzi z Brzeska w Małopolsce, trenuje pływanie od 11. roku życia. Najpierw w Brzesku, potem w szkole mistrzostwa sportowego w Oświęcimiu, a od roku znowu w Brzesku, pod okiem trenera Marcina Kacera.

- Jak na długodystansowca Wojtek jest zbudowany nietypowo, atletycznie. Dlatego przez ostatnie pół roku nie trenował w siłowni. Zastosowaliśmy zamiast tego bieganie oraz ćwiczenia sztuk walki. Zajmowałem się kiedyś bez sukcesów tą specjalnością, a teraz służyłem Wojtkowi jako tarcza i jako partner walki treningowej. Ale tak, żeby nie spowodować kontuzji - śmieje się trener Kacer (37 l.).

Pierwszy medal wielkiej imprezy zdobył Wojdak w grudniu ub. roku - brąz na 1500 m kraulem w MŚ na krótkim basenie. Od lutego do lipca trenował na długim basenie, a to oznaczało codzienne dojazdy po 60 km z Brzeska do Dębicy.

Zobacz: MŚ w pływaniu: Wojciech Wojdak wywalczył SREBRNY MEDAL!

- Chłopak ma supercharakter do trenowania. Prawdziwy wojownik - chwali Kacer podopiecznego. - Ma jeszcze duże rezerwy. Tylko trzeba pilnować tego, co robi wokół treningu, żeby nie zapomniał choćby o środkach regenerujących wysiłek organizmu.

Sam medalista był zaskoczony uzyskanym czasem i pobiciem w Budapeszcie rekordu Polski o 4 sekundy. - Kompletnie nie spodziewałem się takiego czasu. Jednak mój szkoleniowiec dokładnie to przewidział - wyjawił po finale Wojdak.

A Marcin Kacer nie ukrywa, że przewidział też czas Wojtka w wyścigu na 1500 m, który rozegrany zostanie w sobotę i niedzielę (finał). - Ale nie zdradzę tych przewidywań przed startem. Nie zna ich nawet Wojtek - mówi nam szkoleniowiec. - Mam nadzieję, że teraz Brzesko znane będzie nie tylko dzięki słynnemu browarowi, ale i dzięki Wojtkowi Wojdakowi.

autor: Dariusz Chrabałowski zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: