SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Tour de Pologne 2017
Sport inne sporty pozostałe Prawie zemdlał przed metą triathlonu, ale pomógł mu... brat. Wyścig ukończyli razem! [WIDEO]

Prawie zemdlał przed metą triathlonu, ale pomógł mu... brat. Wyścig ukończyli razem! [WIDEO]

20.09.2016, godz. 12:57
Alistair i Jonathan Brownlee, triathlon
foto: EAST NEWS

Na ostatnich metrach triathlonowego wyścigu Pucharu Świata w meksykańskim Cozumel rozegrały się prawdziwie dramatyczne, ale też piękne sceny. Przewodzący stawce Jonathan Brownlee nagle zaczął słaniać się i stanął, ale z pomocą przyszedł mu biegnący niedaleko za nim brat Alistair. Wziął go bowiem pod ramię i wspólnie ukończyli zawody. To się nazywa braterska więź!

W takich sytuacjach widać wyraźnie, że sport to o wiele więcej, niż tylko sucha rywalizacja o wyniki i medale. W dziewiątym, czyli ostatnim w sezonie starcie Pucharu Świata w triathlonie (1,5 km pływania, 40 km jazdy na rowerze, 10 km biegu) startowało dwóch braci - Alistair (mistrz olimpijski z Rio i Londynu) i Jonathan (wicemistrz olimpijski z Rio) Brownlee. Drugi z nich miał realne szanse na zwycięstwo w całym cyklu, ale by tego dokonać musiał też wygrać ostatnie zawody w meksykańskim Cozumel. I był tego bardzo bliski, bo długo przewodził stawce, lecz na kilkaset metrów przed metą dało o sobie znać ogromne zmęczenie i wielki upał. Jonathan zaczął wyraźnie słabnąć i słaniać się na nogach, aż wreszcie w ogóle się zatrzymał i nieomal upadł na ziemię.

Niedaleko za nim biegli natomiast jego brat Alistair oraz reprezentant RPA Henri Schoeman. Drugi z braci Brownlee ani przez chwilę nie pomyślał, by zostawić Jonathana na pastwę losu i samemu walczyć o wygraną. Podbiegł do niego, chwycił pod ramię i w ten sposób obaj pokonali 400 metrów dzielące ich od mety. Na samym finiszu Alistair wręcz popchnął chwiejącego się Jonathana, by to ten ukończył wyścig na drugim miejscu. Żadnemu z nich taki wynik nie dał oczekiwanych rezultatów w klasyfikacji generalnej, ale dla kibiców i tak zostali prawdziwymi zwycięzcami tych zawodów.

autor: Maciej Wdowiarski zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: