SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Tour de Pologne 2017
Sport inne sporty siatkówka Giba jednak nie oskarża rosyjskich siatkarzy o doping? "Kocham ten kraj!"

Giba jednak nie oskarża rosyjskich siatkarzy o doping? "Kocham ten kraj!"

26.01.2017, godz. 10:39
Giba
Giba - siatkarz reprezentacji Brazylii foto: EAST NEWS

Legendarny brazylijski siatkarz Giba znalazł się ostatnio na świeczniku po szokującej wypowiedzi na temat finału igrzysk olimpijskich w Londynie w 2012 roku. Stwierdził, że to jego reprezentacji należy się złoty medal, bo jej rywale - Rosjanie - stosowali doping. Teraz jednak wycofuje się z tych słów i mówi, że jego wypowiedź przekręcono, a on sam kocha Rosję i ma tam wielu przyjaciół. O co w tym wszystkim chodzi?

Przypomnijmy - w finale siatkarskiego turnieju igrzysk olimpijskich w Londynie w 2012 roku Rosja ograła Brazylię i zdobyła złoty medal. Po kilku latach prawidłowość tego wyniku zakwestionował legendarny zawodnik "Canarinhos", który grał w tamtym meczu - Giba. Przyznał on bowiem, że reprezentanci "Sbornej" nie powinni cieszyć się z tytułu mistrzów olimpijskich, bo aż siedmiu z nich stosowało wówczas środki niedozwolone - Oddajcie nam złoto z IO w Londynie! Siedmiu rosyjskich zawodników było na dopingu! - miał powiedzieć Giba w wywiadzie z jedną z brazylijskich telewizji. Takie zdanie trafiło przynajmniej do opinii publicznej i nie trzeba było czekać długo na reakcję Rosjan.

- Pozwólcie mi najpierw przypomnieć, że Giba został przed laty zawieszony za stosowanie marihuany. Jest to fakt i warto go przypomnieć. Giba nie jest więc odpowiednią osobą, by rozmawiać o tym, kto nie powinien zdobyć medalu... - przyznał ówczesny selekcjoner "Sbornej" Władimir Alekno.

- Jestem pewien, że żaden z naszych zawodników nie wziął niedozwolonych środków. To prowokacja! Gibę znam osobiście. Zawsze dobrze mówił o Rosji, a teraz walczy zaciekle, sugerując coś, co nie miało miejsca! Najwyraźniej nudzi się w domu, w Brazylii - powiedział z kolei Aleksander Wołkow, środkowy reprezentacji Rosji.

Słowa Giby wywołały wielkie oburzenie i mnóstwo kontrowersji, dlatego też sam Brazylijczyk postanowił się do nich odnieść. I przyznał, że jego wypowiedź przekręcono, a on nic takiego nie mówił! - Prywatnie porozmawiałem z wiceprezydentem rosyjskiego Związku Siatkarskiego, on zaś zrozumiał, że moje słowa zostały przekręcone. Nic z tego nie było prawdą. Przepraszam rosyjskich siatkarzy i proszę ich o wybaczenie, żal mi zaś wszystkich mediów, które przekręciły moje słowa. Grałem w Rosji, kocham ten kraj, mam tam wielu przyjaciół. Naprawdę ktoś mógł pomyśleć, że chciałbym zafundować im takie coś? - powiedział w rozmowie z "Soviet Sport".

autor: Maciej Wdowiarski zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: