SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Rio 2016
Sport inne sporty sporty motorowe Ekstraliga Żużlowa. Martin Vaculik to zdrajca?!

Ekstraliga Żużlowa. Martin Vaculik to zdrajca?!

19.04.2017, godz. 02:00
Martin Vaculik, transparent
Transparent kibiców Get Well Toruń przeciwko Martinowi Vaculikowi foto:

Jeśli cały sezon Ekstraligi będzie tak emocjonujący jak pierwszy mecz, czeka nas szalony żużlowy rok. W spotkaniu Get Well Toruń - Stal Gorzów (44:46) były świetne mijanki, groźne upadki, a nawet... oskarżenie o zdradę.

Niesprzyjająca pogoda pozwoliła na rozegranie tylko jednego spotkania 1. kolejki, ale był to hit - powtórka ubiegłorocznego finału. Bohaterem meczu był Martin Vaculik (27 l.), który przed tym sezonem przeniósł się z Get Well do Stali, co toruńscy fani uznali za zdradę. Zarzucali mu nawet, że dogadał się z Gorzowem jeszcze przed ubiegłorocznym finałem Ekstraligi i dlatego w barwach Get Well jeździł słabiej. Z trybun pod adresem Słowaka padały inwektywy. - Nie sprzedałem tego meczu, a zachowanie kibiców to żenada - mówi zdenerwowany Vaculik. - Nie spodziewałem się, że w takim mieście, gdzie wszyscy chodzą do kościoła, ciągle się modlą i tyle mówią o miłości, po wyjściu z kościoła idą się na stadion, by życzyć Vaculikowi śmierci. Pan Bóg nie byłby z tego zadowolony - ironizował Słowak.

Na trybunach pojawił się transparent: "Ambicja, charakter, honor - pojęcia ci nieznane. Sprzedałeś się Zmorze (prezes Stali - red.) jeszcze przed finałem". A po meczu kilku kibiców próbowało przebić się przez ochronę i zaatakować Słowaka.

- Akurat treść transparentu była adekwatna do tego, co się stało - mówi właściciel Gel Well Przemysław Termiński. - Wiemy, jak było. Kamery nie kłamią - dodaje Termiński.

Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: