SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Tour de Pologne 2017
Sport inne sporty sporty motorowe Patryk Dudek: Gdybym nie był żużlowcem, byłbym księdzem [ZDJĘCIA]

Patryk Dudek: Gdybym nie był żużlowcem, byłbym księdzem [ZDJĘCIA]

22.07.2017, godz. 02:00
Patryk Dudek, Grand Prix
Patryk Dudek podczas Grand Prix Polski 2017 foto:

Patryk Dudek (25 l.) to największa rewelacja tegorocznej edycji Grand Prix. Debiutant jest drugi w klasyfikacji generalnej, ale ma tyle samo punktów co lider Jason Doyle, a w sobotę w Grand Prix Wielkiej Brytanii w Cardiff spróbuje Australijczyka wyprzedzić. "Duzers" to nie tylko świetny żużlowiec, ale i bardzo ciekawy człowiek.

Urodził się w żużlowym mieście, Bydgoszczy, a wychował w równie mocno zakochanej w speedwayu Zielonej Górze. Od najmłodszych lat podpatrywał ojca, wyśmienitego żużlowca Sławomira Dudka, legendę Falubazu. Dziś pan Sławek to nie tylko ojciec, ale też mechanik, trener i przyjaciel Patryka. Dużą rolę odgrywa również ukochana mama, Honorata. Patryk jest spokojny, uczynny, ale ma też poczucie humoru.

- Co robiłbym, gdybym nie był żużlowcem? Pewnie zostałbym księdzem, bo musiałbym robić tylko w niedzielę - śmiał się Dudek w nagranym wideo dla Falubaz TV. W tym samym nagraniu wyjawił też, co sprawia największy problem podczas zgrupowań Falubazu Zielona Góra. - Na obozach naszego zespołu jest spokojnie. Czasem tylko ludzie przychodzą i nas uciszają, bo za bardzo chrapiemy - puścił oko.

Zimą lubi pojeździć na desce albo nartach, a latem pograć w piłkę nożną (również na PlayStation). Ale tylko rekreacyjnie. Po latach powiedział nawet, że został żużlowcem, bo nie chciał być... zawodowym piłkarzem. Jego największa pozażużlowa pasja to jednak jazda na pit-bike, w wolnych chwilach całkowicie się temu poświęca. Co to takiego?

- Pit bike to motocykl crossowy, tyle że o wiele mniejszy. Wygląda trochę niepozornie, jak rower BMX albo motorynka, ale ma aż 140 ccm mocy. Jest bezpieczniejszy. Zawodnik jest tylko jakieś 20 centymetrów nad ziemią, więc jak spadnie, nie zrobi sobie wielkiej krzywdy - mówił Dudek "Super Expressowi".

W sobotę nie na motorynce, a na potężnym motocyklu żużlowym Dudek ruszy do walki o pierwsze w karierze zwycięstwo w Grand Prix (do tej pory 4 razy jechał w finale).

autor: Przemysław Ofiara zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: