SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Rio 2016
Sport inne sporty sporty motorowe Rewolucja w Formule 1!? Ecclestone znów szaleje: Jeden weekend, dwa wyścigi!

Rewolucja w Formule 1!? Ecclestone znów szaleje: Jeden weekend, dwa wyścigi!

08.04.2016, godz. 20:45
Bernie Ecclestone
foto: FORUM

Stary, ale jary! Charyzmatyczny prezydent Formuły 1 chce kolejnej rewolucji. Nie udało się zmienić systemu kwalifikacji, więc teraz 85-latek chce zwiększyć atrakcyjność produktu przez... podwojenie liczby wyścigów! W każdy weekend miałyby się odbywać dwie rundy mistrzostw świata. Jedna w sobotę, druga w niedzielę. Wytrzymacie?

Do zmian dojść ma od sezonu 2017. Pomysł jest taki. Usunąć jedną z sesji treningowych, zorganizować kwalifikacje w piątek, a w sobotę oraz w niedzielę dwa wyścigi. Czyli, w dużym skrócie, przesunąć mniej atrakcyjne produkty na słabiej opłacane terminy transmisji, a kapitał zbić podwójnie w trakcie całego weekendu.

Agnieszka Radwańska i Dawid Celt: Najpierw trening, potem imprezka [ZDJĘCIA]

To zresztą nie koniec. Ecclestone nie wyklucza - a momentami wręcz grozi, że będzie tak jak on chce - powrotu do "nowej", eliminacyjnej formuły kwalifikacji. Takowa miałaby uatrakcyjnić przebieg wydarzeń, a przede wszystkim - zepchnąć faworytów daleko od czoła stawki na starcie. Tak, by musieli się natrudzić i wyprzedzać w trakcie zawodów. - To co obecnie widzimy, nie jest ekscytujące. To takie proste - stwierdził 85-latek.

- Przyjrzymy się wszystkim zmianom przed sezonem 2017. Musimy to przemyśleć. W tym narobiliśmy ze zmianami niezłego bałaganu - stwierdził jeszcze prezydent F1. I zarazem dodał, że w najbliższym czasie nie należy się spodziewać próby wyrównania sił wśród konkurujących zespołów.

Niektóre drużyny mają bowiem pretensje, że z puli prawie miliarda dolarów - wpływy od sponsorów, z praw do transmisji - niemal piąta część trafia do Ferrari. Zdecydowanie największy kawałek tortu, pięć razy większy, niż drużyn z najniższym budżetem. To o tyle dziwne, że w mistrzostwach dominują bolidy Mercedesa. Co na to Ecclestone? - Moglibyśmy dzielić po równo. Ale Ferrari startuje najdłużej. Ma najwięcej zasług. Formuła 1 to Ferrari, nie widzę więc nic złego w nierównym traktowaniu.

autor: Jędrzej Smykowski zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: