SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Tour de Pologne 2017
Sport inne sporty sporty motorowe Robert Kubica może wrócić do Formuły 1: Jego testy w Walencji były niesamowite

Robert Kubica może wrócić do Formuły 1: Jego testy w Walencji były niesamowite

10.06.2017, godz. 16:09
Kubica w F1 w przyszłym roku?
Polski kierowca nie testowałby bolidu tylko po to, żeby się przejechać foto: Twitter

Robert Kubica ponownie w Formule 1? Po wypadku Polaka w 2011 roku wydawało się to niemożliwe. Nasz najlepszy kierowca wyścigowy długo przechodził rehabilitację ręki, nigdy nie wrócił do pełnej sprawności, ale na niedawnych testach w Walencji, w bolidzie Renault z 2012 roku, udowodnił, że wciąż potrafi być niezwykle szybki. Mark Hughes, dziennikarz "Motorsport Magazine", nie ma wątpliwości, że Kubica poradziłby sobie na torze.

Plan Renault zakładał jednorazową przygodę Polaka z bolidem F1. - Fantastyczne wyniki testów Roberta sprawiły, że powstało pytanie, którego wcześniej nie było. Czy kontynuować program testów? Na razie nie ma konkretnego planu - stwierdził Hughes. Zachwyt nad popisami Kubicy wydają się całkowicie uzasadnione. Na jednym okrążeniu Siergiej Sirotkin, również testujący bolid, stracił 0,45 sekundy. Dla Renault to spore zaskoczenie. - Już na symulatorze widać było, że Kubica jest piekielnie szybki. Również testy w GP3 i Formule E stanowiły formę przygotowania - dodał Hughes.

Jedyna wątpliwość wciąż dotyczy granicy, której może nie pokonać okaleczony Polak. Jego ręka nigdy nie stała się tak sprawna jak wcześniej. Podobne wątpliwości wysuwa też Hughes, wskazując nawet na tory, na których nasz kierowca mógłby mieć najwięcej problemów: - Czy Kubica poradziłby sobie z szybkimi zakrętami na Silverstone czy Suzuce na dystansie wyścigu? Czy byłby w stanie wystarczająco skręcać kierownicą na ciasnych nawrotach w Monako?

Po ostatnich testach można uwierzyć, że Kubica wciąż mógłby być szybki. Nawet w F1, nawet przy przeciążeniach towarzyszącym prowadzeniu piekielnie szybkiego bolidu. - Obie strony muszą się zastanowić, co dalej robić - zakończył wywód dziennikarz "Motorsport Magazine".

Cóż, pozostaje trzymać kciuki. Powrót Kubicy byłby doprawdy niezwykłą historią.


autor: Jędrzej Smykowski zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: