SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Rio 2016
Sport inne sporty sporty motorowe Tomasz Gollob natchnął Macieja Janowskiego

Tomasz Gollob natchnął Macieja Janowskiego

15.05.2017, godz. 02:00
Maciej Janowski
Maciej Janowski podczas biegu finałowego Grand Prix Polski foto:

Święto żużla na Stadionie Narodowym w Warszawie wypadło naprawdę okazale! Po rewelacyjnych, trzymających w napięciu zawodach polscy kibice mogli cieszyć się z drugiego miejsca Macieja Janowskiego (26 l.). Żużlowiec jeździł z napisem "Tomasz Gollob" na kombinezonie.

Janowski występował w biało-czerwonym stroju, a przecież narodowe barwy zawsze towarzyszyły w mistrzowskich zawodach Gollobowi. W Warszawie "Magic" jeździł jak pan Tomasz w najlepszych czasach. Bezbłędnie wybierał najlepsze ścieżki, świetnie dopasował motocykl do tymczasowego toru i odważnie ścigał się z gwiazdami żużla. Wystarczyło to na drugie miejsce, bo w finale nie do pokonania był Szwed Fredrik Lindgren. Pozostali Polacy pojechali w Warszawie nieco słabiej. Bartosz Zmarzlik był 6., Patryk Dudek 7., Piotr Pawlicki 9., a Przemysław Pawlicki - 15.

- Jeżeli Tomek oglądał, to wysyłam mu mnóstwo buziaków! Życzę mu dużo siły, wiele razy pokazywał, że walczy do końca i wierzę, że teraz też tak będzie - powiedział po zawodach Janowski.

- Bardzo dużo energii kosztowały mnie te zawody. Po każdym wygranym biegu głośno się na siebie darłem. Było we mnie tyle emocji i energii, że krzyczałem do siebie. Gdy zjechałem do boksu po półfinale, ledwo oddychałem. Myśli kotłowały mi w głowie, normalnie czacha dymiła (śmiech)! Bardzo chciałem, by kibice mogli odsłuchać Mazurka Dąbrowskiego, ale Fredrik był za szybki. Gratuluję mu, a ja będę się starał w następnych zawodach - podkreślił Janowski.

Napis "Tomasz Gollob" na kombinezonie Janowskiego to nie był oczywiście jedyny hołd dla legendarnego żużlowca, który z uszkodzonym rdzeniem kręgowym leży w szpitalu w Bydgoszczy. Kibice kilkakrotnie skandowali jego nazwisko, a wokół trybun organizatorzy w widocznym miejscu zapisali wszystkie miejsca, w których Gollob wygrywał konkursy Grand Prix (w sumie 22). Z kolei po dekoracji na stadionie zgasły światła i rozpoczął się wyjątkowy laserowy show dedykowany mistrzowi. Na jego koniec oczom tysięcy kibiców na Narodowym ukazał się napis: "Tomku, jesteśmy z Tobą!".

Następne zawody za dwa tygodnie w Dyneburgu na Łotwie.

Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: