SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Rio 2016
Sport inne sporty sporty motorowe Wielka afera po meczu żużlowej Ekstraligi. Trener Stali Gorzów zaatakował sędziego!

Wielka afera po meczu żużlowej Ekstraligi. Trener Stali Gorzów zaatakował sędziego!

18.04.2017, godz. 13:20
Stanisław Chomski, Stal Gorzów Wielkopolski, żużel
foto: EAST NEWS

Nie milkną echa szalonego meczu żużlowej Ekstraligi Get Well Toruń – Stal Gorzów (44:46). Konsekwencje może ponieść trener gości Stanisław Chomski, który miał nazwać sędziego Tomasza Proszowskiego „drukarzem”.

Poszło o kontrowersyjne wykluczenie Bartosza Zmarzlika z piętnastego biegu. Młody zawodnik gorzowian zahaczył o Grega Hancocka i upadł na tor. Mocno się poturbował, a na dodatek został wykluczony jako sprawca przerwania biegu. Nie zgadzał się z tym, ale arbiter zdania nie zmienił. Jego decyzja bardzo zdenerwowała trenera Stali Stanisława Chomskiego. - Drukarz jeden! Dajcie spokój. Parodia, parodia, parodia - krzyczał w parku maszyn Chomski. Za te słowa może ponieść surowe konsekwencje.

Ta sytuacja spowodowała duże zamieszanie w środowisku żużlowym. Jedni przyznali rację sędziemu, a inni – Zmarzlikowi i Chomskiemu. - Ja uważam, że to była słuszna decyzja. Zmarzlik jechał z tyłu. Hancock nie robił nic, żeby mu życie uprzykrzyć – powiedział na antenie nSport Grzegorz Zengota (zawodnik Unii Leszno, był ekspertem telewizyjnym). - Nie zgodzę się z opinią, że Zmarzlik miał dużo miejsca na torze i mógł się uratować odjeżdżając na zewnętrzną. Powinniśmy wykluczyć zawodnika gospodarzy – stwierdził w Magazynie PGE Ekstraligi Leszek Demski, szef sędziów.

autor: Przemysław Ofiara zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: