SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Rio 2016
Sport inne sporty sporty zimowe Adam Małysz wraca do skoków narciarskich! Czym zajmie się Orzeł z Wisły?

Adam Małysz wraca do skoków narciarskich! Czym zajmie się Orzeł z Wisły?

07.10.2016, godz. 15:07
Adam Małysz
foto: EAST NEWS

Adam Małysz wielokrotnie zapowiadał, że jeszcze wróci do skoków narciarskich i wszystko wskazuje na to, że dotrzyma słowa! Jak nieoficjalnie wiadomo ma on zostać dyrektorem sportowym Polskiego Związku Narciarskiego, a decyzja ta zostanie ogłoszona na konferencji prasowej podsumowującej trwające od piątku do niedzieli letnie mistrzostwa Polski w skokach i kombinacji norweskiej.

Od 2011 roku, kiedy Małysz zakończył karierę zawodniczą, ze skokami pozostawał związany jedynie częściowo i sporadycznie. Konsultował się z trenerami reprezentacji, wyjeżdżał na młodzieżowe mistrzostwa świata, ale zdecydowaną większość czasu poświęcał rajdom samochodowym. Teraz jednak ma się to diametralnie zmienić, bo wszystko wskazuje na to, że czterokrotny mistrz świata, czterokrotny medalista olimpijski i czterokrotny zdobywca Kryształowej Kuli Pucharu Świata zajmie bardzo ważne stanowisko w PZN.

Mowa o roli dyrektora sportowego. Są to informacje nieoficjalne, ale Małyszowi kilka dni temu wygasła umowa z Orlenem, który był jego głównym sponsorem podczas rajdów samochodowych. Kontrakt nie został przedłużony, a to może wskazywać, że byłego skoczka czekają nowe obowiązki.

Ważnym aspektem, dla którego Małysz zgodził się na pełnienie takiej funkcji w związku jest też bardzo duże zaangażowanie w zmiany, jakie miały miejsce w reprezentacji w przeciągu ostatnich miesięcy. Był on bowiem jedną z najważniejszych osób w negocjacjach z nowym trenerem skoczków Stefanem Horngacherem i podobno to w dużej mierze dzięki niemu Austriak pozostawił swoje dotychczasowe stanowisko i zgodził się pracować z Polakami - Adam negocjował pewne warunki. Stefan miał dobrą posadę w niemieckiej federacji, był tam ceniony, osiągał sukcesy. Rozmawialiśmy z nim obaj z prezesem Apoloniuszem Tajnerem, ale chyba zdecydowało to, że Adam powiedział mu wprost: "Ja ci pomogę". To jemu Horngacher dał się przekonać - przyznał prezes PZN Andrzej Wąsowicz.

autor: Maciej Wdowiarski zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: