SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Tour de Pologne 2017
Sport inne sporty sporty zimowe Adam Małysz: Żyła musi się skupić, a nie latać głową po kibelkach

Adam Małysz: Żyła musi się skupić, a nie latać głową po kibelkach

01.03.2017, godz. 14:09
Adam Małysz i Piotr Żyła
Adam Małysz i Piotr Żyła foto: EAST NEWS

Piotr Żyła notuje najlepszy sezon w karierze, ale na mistrzostwach świata w Lahti na razie zawodzi. Nie dość, że średnio spisuje się na treningach, to zawalił pierwszy konkurs na normalnej skoczni. Adam Małysz nie owijał w bawełnę i w ostrych słowach zaapelował do Żyły.

Przed mistrzostwami świata w Lahti Piotr Żyła był pewniakiem do kadry na indywidualne i drużynowe konkursy. Ostatnio zanotował jednak spadek formy. Po pierwszym konkursie na MŚ w Lahti (Żyła zajął 19. miejsce) głośno spekulowano, że "Wiewiór" może wypaść z polskiego składu na zawody na skoczni dużej. Stefan Horngacher dał mu jednak kredyt zaufania i postanowił nie skreślać go z czteroosobowej drużyny.

Żyła wie, że stać go na znacznie więcej i w Lahti powinien walczyć o medal, podobnie jak Kamil Stoch czy Maciej Kot. Jest numerem trzy w kadrze, lecz ostatnio nawet Dawid Kubacki spisuje się lepiej. Adam Małysz, w Facebookowej rozmowie z portalem Sport.pl, apelował do "Wiewióra" o większą koncentrację.

- Potrzeba mu jeszcze trochę więcej spokoju, luzu, świeżości i będzie dobrze, tak jak na poniedziałkowym skoku treningowym. On to potrafi, ale musi skupić się wyłącznie na tym, co ma zrobić. A jak lata głową nie wiadomo gdzie, po kibelkach, to czasem tak jest - mówił Małysz nawiązując do japońskich toalet, o których Żyła żartobliwie mówił po azjatyckich konkursach.

autor: Piotr Kupisz zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: