SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Tour de Pologne 2017
Sport inne sporty sporty zimowe Kamil Stoch: Kolejne podium to dla mnie nagroda za trud

Kamil Stoch: Kolejne podium to dla mnie nagroda za trud

02.01.2017, godz. 07:39
Kamil Stoch
Kamil Stoch foto: EAST NEWS

Kamil Stoch zajął drugie miejsce w noworocznym konkursie Turnieju Czterech Skoczni w Garmisch-Partenkirchen. To pozwoliło mu objąć pozycję lidera w klasyfikacji generalnej na półmetku rywalizacji w całym cyklu. Polak po zawodach był bardzo zadowolony ze swojego występu, lecz do ostatnich dwóch konkursów podchodzi ze spokojem i apeluje o to, aby nie odfrunąć za daleko i pozostać na ziemi.

Kamil Stoch jest w rewelacyjnej dyspozycji. Zarówno w pierwszym konkursie w Oberstdorfie, jak i w Garmisch-Partenkirchen zajął drugie miejsce, dzięki czemu objął prowadzenie w klasyfikacji generalnej Turnieju Czterech Skoczni. W serii finałowej noworocznego konkursu oddał fenomenalny skok na odległość 143 metrów, lecz to Norweg Daniel Andre Tande miał bardzo dużą przewagę i utrzymał ją do samego końca. - Bardzo dobrze się czuję. Dzisiaj tak, jak wczoraj i przedwczoraj uważam, że wykonałem dobrą pracę, oddałem trzy dobre skoki, a zwłaszcza ten ostatni, gdzie był najbliższy takiego trafionego skoku w próg i w ogóle było przyjemnie lecieć. Chciałem, żeby ten moment trwał, jak najdłużej i żeby ten lot się nie kończył. Trudno się nie cieszyć po takiej pracy jaką dzisiaj wykonałem, bo rzeczywiście jestem z tego najbardziej zadowolony, a podium jest dla mnie po prostu wspaniałą nagrodą za to, co robię, za całe poświęcenie jakie w to wkładam. Jest naprawdę bardzo pozytywnie - powiedział Kamil Stoch w rozmowie z dziennikarzami.

- Dla mnie osobiście najważniejsze jest w dalszym ciągu skupiać się na sobie, na swojej pracy, którą mam do zrobienia. Przed nami kolejne konkursy i tutaj też warto pozostać na ziemi, nie odfrunąć za daleko, utrzymać taką trzeźwość umysłu i tyle. Po prostu robić to, co do mnie należy i nic więcej - dodał. Tym razem rywalizacja przenosi się do Innsbrucku, gdzie już w środę Polak będzie bronił pozycji lidera. - Tak lubię tą skocznię. Natomiast jak będzie, to zobaczymy. Cieszę się, że będe tam skakał. Mam nadzieję, że będą tam dobre warunki, równe dla wszystkich zawodników, będzie świetna atmosfera, a my będziemy się dobrze bawić - mówił wyraźnie zadowolony 29-latek.

autor: Paweł Nowakowski zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: