SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Rio 2016
Sport inne sporty sporty zimowe Marit Bjoergen myśli o końcu kariery po wpadce Therese Johaug. Ma coś na sumieniu?

Marit Bjoergen myśli o końcu kariery po wpadce Therese Johaug. Ma coś na sumieniu?

15.10.2016, godz. 09:23
Marit Bjoergen
foto: Twitter

Marit Bjoergen zabrała głos w sprawie Therese Johaug, która w minionym tygodniu wpadła na dopingu. Najbardziej utytułowana norweska biegaczka wyraziła poparcie dla koleżanki z kadry i przyznała, że po całej sytuacji sama zastanawia się nad zakończeniem sportowej kariery. Czy największa rywalka Justyny Kowalczyk ma coś do ukrycia?

Marit Bjoergen w piątek zwołała konferencję w Holmenkollen. Najbardziej utytułowana norweska biegaczka chciała opowiedzieć o swoich odczuciach po tym, jak jej koleżanka z kadry Therese Johaug wpadła na dopingu. - Widzieć jak Therese to przeżywa - to coś nierealnego i bardzo trudnego do zniesienia. To dla nas wszystkich szok. W tamtym tygodniu we wrześniu, gdy zastosowała maść, byłyśmy razem. W życiu nie przypuszczałam, że to się wydarzy. Jedną z moich najlepszych przyjaciółek spotyka coś takiego, choć wiem jakie ma podejście i stanowisko w sprawie dopingu. Therese ma nasze pełne wsparcie - wyjaśniła Bjoergen.

Największa rywalka Justyny Kowalczyk na narciarskich trasach przyznała także, że po całej sytuacji sama zastanawia się nad zakończeniem kariery. - Jak widać, nie ma gwarancji by takiej sytuacji uniknąć, bo zawsze ktoś się może pomylić. Zastanawiam się więc, czy w ogóle bieganie ma jeszcze sens, czy ja też już nie powinnam robić czegoś innego. Pewnie w końcu okaże się, że jednak będę biegała tej zimy, ale to wszystko ma na mnie wpływ - wyjaśniła.

autor: Jakub Waśko zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: