SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Rio 2016
Sport inne sporty sporty zimowe Puchar Świata w Zakopanem: Polska jest najlepsza na świecie!

Puchar Świata w Zakopanem: Polska jest najlepsza na świecie!

21.01.2017, godz. 09:10
Polska jest najlepsza!
Stefan Horngacher foto: Marek Zieliński/Super Express

Odkąd Stefan Horngacher (48 l.) objął kadrę A polskich skoczków, sukces goni sukces, a Kamil Stoch (30 l.) deklasuje rywali i zmierza po Kryształową Kulę. Austriacki trener liczy na jeszcze więcej i myśli już o mistrzostwach świata w Lahti (22.02-5.03). A już w ten weekend jego podopieczni powalczą w Zakopanem - w sobotę konkurs drużynowy, a w niedzielę indywidualny.

"Super Express": - Kamil Stoch w Wiśle dwukrotnie nie dał szans rywalom. Czy to szczyt jego formy?

Stefan Horngacher: - Pierwszy jego skok w niedzielnym konkursie był bardzo dobry, ale drugi już nie. W wysokiej formie trudno długo się utrzymać, ale myślę, że w tej chwili Kamil jest dobrze przygotowany.

- Co jest jeszcze do poprawy?

- Jego styl skakania nie jest jeszcze perfekcyjny, ale na tyle dobry, żeby wygrywać zawody. A to dla mnie, trenera, bardzo pozytywna informacja.

- Kamil wygrał Turniej Czterech Skoczni, został też liderem PŚ. Co jest teraz kolejnym celem reprezentacji?

- Mistrzostwa świata w Lahti. Mam nadzieję, że nasi zawodnicy będą tam w przynajmniej 90-procentowej formie. Dlatego teraz musimy ciężko i intensywnie pracować.

- Któryś z zawodników kadry A może skakać tak dobrze jak Kamil?

- Wszyscy.

- Naprawdę? Nawet Klimek Murańka?

- Oczywiście. Polski zespół jest pełen bardzo mocnych i utalentowanych skoczków.

- W sobotę zawody drużynowe w Zakopanem. Czyli Polska ma najlepszą reprezentację na świecie?

- Na to wygląda. Jesteśmy przecież liderami Pucharu Narodów, nasz zawodnik jest pierwszy w Pucharze Świata. Trzech Polaków jest w pierwszej dziesiątce. Tak, jesteśmy teraz najlepsi.

- Podobno lubi pan grać na gitarze. Często pan to robi?

- Kiedy jestem w domu, troszkę gram. Lubię to. Ale teraz, kiedy pracuję w polskiej reprezentacji, nie mam czasu na muzyczne próby. Chociaż nie! Ostatni raz grałem w zeszłym tygodniu i było fajnie (śmiech).

autor: Przemysław Ofiara zobacz inne artykuły tego autora
Dariusz Chrabałowski zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: