SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Tour de Pologne 2017
Sport inne sporty sporty zimowe Stefan Horngacher: Mistrzostwa świata w Lahti potraktujemy jak normalny konkurs

Stefan Horngacher: Mistrzostwa świata w Lahti potraktujemy jak normalny konkurs

07.02.2017, godz. 15:42
Stefan Horngacher
Stefan Horngacher foto: CYFRASPORT

Już za kilkanaście dni startują mistrzostwa świata w narciarstwie klasycznym w Lahti, a Polacy będą jednymi z faworytów do medali w skokach narciarskich. Trener kadry Stefan Horngacher wierzy w swoich zawodników, ale jednocześne nie przewiduje specjalnych przygotowań na tę imprezę - Potraktujemy to jak normalny konkurs Pucharu Świata - zdradził w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".

Mistrzostwa świata w Lahti startują już 22 lutego. Do rozpoczęcia imprezy coraz mniej czasu, a polscy skoczkowie wciąż potwierdzają wysoką dyspozycję. W miniony weekend na mamuciej skoczni w Oberstdorfie znów spisali się bardzo dobrze i udowodnili, że w Finlandii powalczą o najcenniejszy medal MŚ. Teraz przed skoczkami konkursy w Azji, które będą ostatnim testem przed zawodami w Lahti.

- Program jest trudny, wymagający i może być wyczerpujący. Sporo trzeba podróżować, zmieni się strefa czasowa. Dlatego dla nas, ale i wszystkich, azjatycka wyprawa to wyzwanie logistyczne. Były rozmowy, czy lecieć. Uznaliśmy, że nie ma sensu rezygnować ze startów i trenować trzy tygodnie. Kamil jest liderem PŚ, Polska prowadzi w Pucharze Narodów, nie chcemy tego stracić. Uznaliśmy, że pogodzimy starty w PŚ z wyszykowaniem się na MŚ - powiedział trener biało-czerwonych Stefan Horngacher w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".

- Ostatnie tygodnie to był doskonały czas. Jestem zadowolony z drużyny i każdego zawodnika osobno. Skakali na wysokim poziomie, każdemu zdarzają się drobne błędy, ale ciężko mieć pretensje. Liczy się stabilizacja, poważniejszych wpadek nie mieliśmy. Teraz przed nami wyzwanie, by w lutym i marcu być równie zadowolonym. Ciężko pracujemy i robimy wszystko, by zawodnicy utrzymali dyspozycję. Pokazaliśmy moc, to był owoc pracy wykonanej od maja. Wszystkim dookoła pokazaliśmy, że możemy wygrywać zawody drużynowe - dodał Austriak.

- Poradzimy sobie i z presją kibiców. To normalne w sporcie. Zawody w Lahti potraktujemy jak normalny konkurs Pucharu Świata, nic specjalnego, nic wyjątkowego. Nie zrobimy niczego inaczej niż przed zawodami w Klingenthal, Zakopanem oraz Willingen. Nie będę wymagał od zawodników czegoś ekstra , niech idą i normalnie skoczą - przyznał Horngacher.

A czy Polska zdobędzie w Lahti złoto? - Wystarczy spojrzeć w klasyfikację generalną Pucharu Świata i Pucharu Narodów by zobaczyć, kto będzie walczył o medale. Zawodnicy nabrali pewności i przekonania, że są mocnym zespołem i naprawdę ciężko będzie ich komukolwiek pokonać - zakończył trener reprezentacji Polski.

autor: Maciej Wdowiarski zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: