SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Rio 2016
Sport inne sporty sporty zimowe Szwedzki dziennikarz zaatakował Johaug. Teraz grożą mu ŚMIERCIĄ! "Skrócimy cię o głowę"

Szwedzki dziennikarz zaatakował Johaug. Teraz grożą mu ŚMIERCIĄ! "Skrócimy cię o głowę"

26.10.2016, godz. 11:33
Therese Johaug
foto: AP

Lasse Anrell, znany szwedzki dziennikarz, który niemal miesiąc temu zaproponował wykluczenie wszystkich norweskich biegaczy na dwa lata w związku z aferą dopingową w tym kraju, otrzymał list, w którym grożą mu śmiercią! - Jeśli będziesz w Norwegii, to lepiej uważaj, bo możesz skończyć o głowę krótszy - taką wiadomość otrzymał. Całej sprawie pikanterii dodaje fakt, że owy list został napisany po... norwesku.

Afera dopingowa z udziałem norweskich biegaczy, w tym z udziałem Therese Johaug wstrząsnęła całym krajem. Trzykrotna medalistka olimpijska oraz siedmiokrotna mistrzyni świata została tymczasowo zawieszona na okres dwóch miesięcy przez tamtejszą agencję antydopingową po tym, jak w jej organizmie wykryto steryd anaboliczny - clostebol.

Lasse Anrell, felietonista dziennika "Nya Waermlands Tidning", a wcześniej przez 17 lat największej gazety w Szwecji "Aftonbladet" na początku października krytykował otwarcie Norwegię o stosowanie dopingu na masową skalę. Wszystko to odbyło się na dwa tygodnie przed ujawnieniem pozytywnego wyniku kontroli antydopingowej Johaug. Dziennikarz nazwał ją "zimnokrwistą oszustką ukrywającą się za uśmiechem niewinnej blondynki", a praktyki norweskich lekarzy oraz działaczy państwowym dopingiem, który jak to określił "śmierdzi podobnie jak rosyjskie laboratoria i który doprowadził do masowego wykluczenia rosyjskich sportowców z olimpiady w Rio de Janeiro".

Jednak na pewno nie spodziewał się tego, że ktoś będzie groził mu śmiercią. W liście, który otrzymał jest w nim napisane, że w przypadku pojawieniu się w Norwegii zostanie "skrócony o głowę". - Taki list nadszedł do redakcji i jesteśmy nim wstrząśnięci. Zawiera tak konkretne pogróżki i grożenie śmiercią, że skierowaliśmy sprawę do policji - powiedział redaktor naczelny NWT Staffan Ander.

autor: Paweł Nowakowski zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: