SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Rio 2016
Sport inne sporty sporty zimowe Toni Nieminen uratowany! Sprzedał medale za tysiące, ale i tak je zatrzyma

Toni Nieminen uratowany! Sprzedał medale za tysiące, ale i tak je zatrzyma

04.05.2017, godz. 10:45
Heinz Kuttin, Toni Nieminen, Martin Hoellwarth, skoki narciarskie
foto: EAST NEWS

Jakiś czas temu pisaliśmy, że Toni Nieminen zmaga się z wielkimi problemami finansowymi. Trzykrotny medalista z igrzysk olimpijskich w Albertville został zmuszony przez sytuację do sprzedania swoich najcenniejszych krążków. Były skoczek narciarski nie miał za co żyć. Największą sumę za pamiątki na internetowej aukcji zaproponował nieznany biznesmen. Wykazał się on jeszcze jednym wspaniałym gestem.

Toni Nieminen największe sukcesy na skoczniach święcił w 1992 roku. To wtedy zdobył trzy medale igrzysk olimpijskich w Albertville. Oprócz tego sukcesu w sezonie 1991/92 triumfował także w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata i prestiżowym Turnieju Czterech Skoczni. Po zakończeniu sportowej kariery Fin mocno się pogubił. Popadł w problemy alkoholowe i miał kłopoty finansowe. Wtedy jednak udało mu się jeszcze z trudnej sytuacji wykaraskać. Niestety, demony z przeszłości powróciły niedawno. - Nie mam żadnych środków, a muszę przecież jakoś żyć - mówił po tym, jak okazało się, że wystawił na internetowej aukcji swoje krążki z igrzysk.

Cena za pamiątki szybko poszła w górę. Zwycięzca kupił je za kilkanaście tysięcy euro. Media w Finlandii podały, że szczęśliwym nabywcą okazał się tamtejszy biznesmen. Człowiek ten na tyle wzruszył się losem legendy skoków narciarskich, że postanowił pomóc jej wyjść z życiowego zakrętu. Choć zapłacił za medale, to postanowił, że nie odbierze ich od Nieminena. Gest wspaniały i można tylko przyklasnąć! Były skoczek potwierdził, że wie o kogo chodzi, ale, przynajmniej na razie, nie zamierza ujawniać tożsamości swojego dobrodzieja.

autor: Jakub Waśko zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: