SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Tour de Pologne 2017
Sport inne sporty sporty zimowe Wisła i Zakopane czekają na polskich skoczków. Małysz: Boję się tego, co tam się będzie działo

Wisła i Zakopane czekają na polskich skoczków. Małysz: Boję się tego, co tam się będzie działo

08.01.2017, godz. 17:32
Skoki Narciarskie. PŚ. Zakopane. II Konkurs
Skoki Narciarskie. PŚ. Zakopane. II Konkurs foto: Archiwum

To będą być może najgorętsze konkursy skoków narciarskich w tym sezonie. Tuż po wielkim triumfie biało-czerwonych w Turnieju Czterech Skoczni, Puchar Świata przenosi się do Polski. Najlepsi zawodnicy świata przez dwa kolejne tygodnie rywalizować będą na skoczniach w Wiśle i Zakopanem. - Boję się tego, co tam się będzie działo - stwierdził Adam Małysz, ostrzegając naszych bohaterów przed rozhisteryzowanym tłumem fanów.

Małysz najlepiej zna atmosferę euforii w wykonaniu polskich fanów. Przez lata oczy wszystkich kibiców skupione były tylko na nim. - Z doświadczenia wiem, jakie to wszystko jest męczące. Jestem z chłopakami po to, by ich wspierać i dawać cenne wskazówki - stwierdził jeden z najlepszych skoczków w historii. Ale nawet on nie wspomoże organizatorów, gdy na południe Polski spróbują dostać się tysiące polskich kibiców. Pod skoczniami w Wiśle i Zakopanem spodziewane są rekordowe tłumy. Co w żaden sposób nie może dziwić. Biało-czerwoni prowadzą bowiem w Pucharze Narodów, a Kamil Stoch już w najbliższych dniach - o ile utrzyma dyspozycję - powinien przywidziać plastron lidera Pucharu Świata. Do prowadzącego w klasyfikacji Domena Prevca traci bowiem ledwie 13 punktów. Od drugiego Daniela-Andre Tande dzielą go natomiast ledwie cztery "oczka".

Co na to Małysz? - Zrobimy wszystko, by poradzić sobie z kwestiami organizacyjnymi. Tak, by nasi skoczkowie mogli skupić się tylko na startach.

autor: Jędrzej Smykowski zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: