SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Tour de Pologne 2017
Sport inne sporty Tej Jagody mężczyźni nie zjedzą [ZDJĘCIA]

Tej Jagody mężczyźni nie zjedzą [ZDJĘCIA]

20.01.2017, godz. 10:45
Jagoda Feszczak
Jagoda Feszczak foto:

To będzie najciekawszy debiut w historii polskiego sportu w grach zespołowych! W Polskiej Lidze Futbolu Amerykańskiego dla mężczyzn zagra 25-letnia Jagoda Feszczak (przepisy to dopuszczają, ponieważ panie nie mają swoich rozgrywek).

Jagoda od trzech miesięcy trenuje z zespołem grającej w futbolowej Ekstraklasie Husarii Szczecin.

- Lubię sobie stawiać nowe wyzwania i w nich się sprawdzać - mówi "Super Expressowi" wysportowana dziewczyna, która uprawiała pływanie, biegi sprinterskie, kulturystykę i fitness.

Najmniej Jagoda obawia się w konfrontacji z mężczyznami o... przygotowanie siłowe! Od 18. roku życia trenuje bowiem na siłowni. W pozycji leżącej wyciska 95 kg, w martwym ciągu - 140 kg, a w przysiadzie ze sztangą - 130 kg. Właśnie w siłowni (do której przychodzili futboliści Husarii) zaczęła się jej przygoda z amerykańskim futbolem.

- Ćwiczyłam razem z nimi, sprowokowali mnie, twierdząc, że w futbolu nie dam sobie rady - opowiada nam Jagoda.

Na boisku ma grać na pozycji linebackera (obrońcy). - Gdy nasza drużyna atakuje, to muszę zasłaniać zawodnika z piłką, próbując powalić rywali - opisuje swoja zadanie. - Gdy bronimy, to moją rolą jest zatrzymanie i odebranie piłki rywalowi, który z nią biegnie. Do gry na tej pozycji potrzebna jest siła, w mniejszym stopniu szybkość i zwinność.

Jagoda ocenia, że treningi w futbolu amerykańskim są bardzo ciekawe i nieprzewidywalne. - Siniaki na rękach to nic takiego. Nie odczuwam żadnego lęku w związku z tym, że atakujący mężczyźni są zazwyczaj więksi ode mnie i nie stosują wobec mnie taryfy ulgowej ze względu na płeć. - twierdzi. - Czy mam oddzielną szatnię dla kobiet? Nie - śmieje się Jagoda. - Na treningi przyjeżdżam ubrana w strój, a po treningu wracam w nim do domu i dopiero tam biorę prysznic.

Na boisku Jagoda gra w obronie, a prywatnie wkrótce będzie broniła pracy inżynierskiej na Akademii Morskiej w Szczecinie.

autor: Jerzy Chwałek zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: