SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Tour de Pologne 2017
Sport inne sporty tenis Agnieszka Radwańska zagra w Roland Garros? "To poważny stan zapalny"

Agnieszka Radwańska zagra w Roland Garros? "To poważny stan zapalny"

06.05.2017, godz. 13:21
Agnieszka Radwańska
Agnieszka Radwańska foto: EAST NEWS

Agnieszka Radwańska na pewno nie zagra ani w rozpoczynającym się właśnie turnieju w Madrycie, ani w kolejnym - w Rzymie. Polska tenisistka zdradziła, że kontuzja stopy przeszkadza jej w grze już od kilku miesięcy. Być może to jeden z powodów gorszej formy naszej gwiazdy. - Teraz kontuzja się pogłębiła. To poważny stan zapalny - powiedziała Radwańska. Czy ósma rakieta świata zagra w rozpoczynającym się już 22 maja wielkoszlemowym French Open?

Agnieszka Radwańska w I rundzie turnieju WTA w Madrycie miała zagrać z Japonką Misaki Doi. Jednak krótko po ceremonii losowania poinformowała organizatorów, że z powodu kontuzji musi się wycofać. - Ten uraz stopy dokuczał mi już od kilku miesięcy, ale teraz kontuzja się pogłębiła. Korty ziemne w takich przypadkach nie pomagają. Oczywiście robiłam wszystko, żeby tutaj zagrać, ale niestety w tej sytuacji wolę wyleczyć uraz w stu procentach. Spróbuję wrócić w Paryżu - powiedziała Radwańska, tłumacząc swoją decyzję. - To przeciążenie. Poważny stan zapalny. Potrzebuję odpoczynku, a ostatnio go nie miałam. Przerwa powinna dobrze mi zrobić. Może 10 lat temu taki uraz nie byłby niczym groźnym, ale teraz jest już inaczej - dodała.

Wielkoszlemowy French Open rozpoczyna się już 22 maja. Ostatnio Radwańska doszła tam do IV rundy. Czy teraz zobaczymy ją w Paryżu?
- Mam nadzieję, że wtedy wszystko będzie już w porządku. Nie opuściłam żadnego Szlema od 10 lat. Nawet nie chcę myśleć, że mogłabym nie zagrać w tym. W tej chwili nastawiam się na grę w Paryżu i wierzę, że tam wystąpię. Ale oczywiście wszystkiego nie da się przewidzieć - zakończyła Radwańska. Rok temu Polka odpadła w Madrycie już w I rundzie, a w Rzymie nie grała. Zatem dopiero w Paryżu będzie - miejmy nadzieję - bronić rankingowych punktów.

Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: