SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Tour de Pologne 2017
Sport inne sporty tenis Australian Open: Jerzy Janowicz przegrał z Marinem Ciliciem. Prowadził 2-0 w setach

Australian Open: Jerzy Janowicz przegrał z Marinem Ciliciem. Prowadził 2-0 w setach

16.01.2017, godz. 08:40
Jerzy Janowicz
Jerzy Janowicz foto: EAST NEWS

Jerzy Janowicz przegrał z Marinem Ciliciem 6:4, 6:4, 2:6, 2:6, 3:6 w I rundzie Australian Open. Polski tenisistka doskonale zaczął pojedynek z rozstawionym z numerem 7 Chorwatem i wydawało się, że jest w stanie sprawić sensację. Nie zdołał jednak utrzymać wysokiego poziomu gry, a znakomity rywal wykorzystał jego rosnące zmęczenie. We wtorek rywalizację w Melbourne rozpoczną Agnieszka Radwańska i Magda Linette.

Jerzy Janowicz (204 cm wzrostu) i Marin Cilić (198 cm) to tenisiści opierający swoją grę na potężnym serwisie, więc w meczu mało było długich wymian. Chorwat to były mistrz US Open (2014 rok), a w ostatnich latach zadomowił się w ścisłej czołówce rankingu ATP, więc był zdecydowanym faworytem. Tym bardziej, że Polak zajmuje dopiero 273. miejsce, a w turnieju głównym Australian Open gra dzięki tzw. zamrożonemu rankingowi, zasadom stosowanym przy powrocie do gry po długiej przerwie spowodowanej kontuzją. To właśnie dokładnie rok temu w Melbourne Jerzykowi odnowił się przewlekły uraz kolana, przez który pauzował ponad pół roku.
Dopingowany przez Martę Domachowską Janowicz grał jednak wyśmienicie. Miał bardzo wysoki procent pierwszego serwisu, popełniał mało błędów, a kiedy tylko nadarzyła się okazja, bombardował Cilicia potężnymi i prezycyjnymi uderzeniami z głębi kortu. W pierwszych dwóch partiach scenariusz był podobny - Polak bronił swojego podania i wykorzystał po jednej szansie na przełamanie. To wystarczyło, żeby prowadzić 6:4, 6:4.
Kłopoty zaczęły się w trzeciej partii. Chwila gorszej gry kosztowała go przełamanie - po świetnym returnie Cilić wyszedł na prowadzenie 3:1, a potem spokojnie bronił przewagi. Na koniec seta Janowicz po serii błędów znów przegrał podanie i całą partię 2:6. Już na początku czwartego seta łodzianin znów musiał bronić breakpointów, a przy jednym z nich sędzia liniowy po jego zagraniu wywołał aut. Cilić już cieszył się z przełamania, ale Janowicz poprosił o sprawdzenie i okazało się, że słusznie - piłka zawadziła o linię. Polak obronił podanie. Potem w każdym kolejnym gemie serwisowym miał jednak problemy. Chorwat coraz lepiej odczytywał kierunki serwisu i znakomicie returnował. W końcu dopiął swego, przełamując podanie Janowicza i wychodząc na prowadzenie 4:2. Chwilę potem było już 2-2 w setach (6:4, 6:4, 2:6 2:6).
W decydującej partii doskonale grający Cilić cały czas miał inicjatywę, a zmęczony i zniechęcony Janowicz gasł w oczach. Słabiej serwował, złościł się, kłócił z arbitrem (narzekał na przeszkadzającego mu w grze kibica). Nie był już w stanie nawiązać walki z rozpędzonym i coraz pewniej czującym się na korcie Chorwatem. Przegrał 6:4, 6:4, 2:6, 2:6, 3:6.
We wtorek rywalizację w Australian Open rozpoczną Agnieszka Radwańska, która zagra z Cwietaną Pironkową (Bułgaria) i Magda Linette - z Mandy Minellą (Luksemburg).

Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: