SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Tour de Pologne 2017
Sport inne sporty tenis Sensacja! Agnieszka Radwańska żegna się z Australian Open już w 2. rundzie

Sensacja! Agnieszka Radwańska żegna się z Australian Open już w 2. rundzie

19.01.2017, godz. 10:41
Agnieszka Radwańska
Agnieszka Radwańska foto: EAST NEWS

Czwartek był na Australian Open dniem wielkich sensacji. Najpierw z turnieju już w 2. rundzie odpadł Novak Djoković, a niedługo później jego "wyczyn" powtórzyła Agnieszka Radwańska. Polka w starciu z 34-letnią Chorwatką Mirjaną Lucić-Baroni była wręcz bezradna, zagrała fatalnie i przegrała trwający zaledwie niewiele ponad godzinę mecz.

Agnieszka Radwańska była podczas tegorocznego Australian Open rozstawiona z numerem 3, a jej forma ze styczniowych turniejów mogła napawać małym optymizmem. Poza tym to właśnie podczas imprez w Melbourne zwykle szło jej najlepiej, bo aż dwa razy dotarła tam do półfinału - w 2014 oraz w 2016 roku. Teraz miała wielki apetyt, by przynajmniej powtórzyć ten wyczyn, a losowanie drabinki też zdawało się jej sprzyjać.

W pierwszej rundzie z drobnymi kłopotami pokonała Bułgarkę Tsvetanę Pironkovą, a w drugiej jej rywalką była 34-letnia Mirjana Lucić-Baroni. Zajmująca 79. miejsce w rankingu Chorwatka czasy świetności dawno ma już za sobą (grała w półfinale Wimbledonu, ale w... 1999 roku) i wydawało się, że najlepsza polska tenisistka nie powinna mieć z nią większych kłopotów.

Można się było jedynie obawiać stylu gry rywalki, której najmocniejszymi stronami były silne i precyzyjne uderzenia, znakomite returny oraz dokładne serwisy. Chorwatka niejednokrotnie pokazywała, że lubi wywierać presję na przeciwniczkach, a jak wiadomo nie od dziś Radwańska nie lubi się mierzyć z takimi zawodniczkami. I potwierdziła to w czwartek.

Mecz zaczął się od wzajemnych przełamań obu pań i przez jakiś czas obie szły łeb w łeb, ale z czasem Lucić-Baroni zaczęła uciekać. Potężnie zagrywała, a nawet gdy Polce udawało się odebrać serwis, to stała na straconej pozycji, bo zwykle nie były to returny dość precyzyjne. Chorwatka wygrała pierwszego seta i jasne się stało, że ewentualny awans Isi do trzeciej rundy zostanie okupiony wielkim wysiłkiem. Druga partia zaczęła się jednak po jej myśli. Najpierw przełamała rywalkę, później utrzymała swoje podanie i przy stanie 2:0 zdawało się, że to, co najgorsze, już za nią. Niestety dla polskich kibiców 34-letnia zawodniczka się ocknęła, wygrała sześć kolejnych gemów (w tym dwa z rzędu bez straty punktu) i bardzo łatwo wyeliminowała Radwańską z Australian Open. Mecz trwał niewiele ponad godzinę, co samo w sobie mówi o tym, jak Chorwatka zdominowała Isię. Tym samym pobiła ona swój najlepszy wynik na kortach w Melbourne, gdzie najdalej zaszła w 1998 roku - do drugiej rundy.

Agnieszka Radwańska - Mirjana Lucić-Baroni 0:2 (3:6, 2:6)

RELACJA NA ŻYWO Strona odświeża się automatycznie co 30 sekund
False 3069 False 1 2017-01-19 08:45:00 True 30
autor: Maciej Wdowiarski zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: