SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Tour de Pologne 2017
Sport inne sporty tenis Venus Williams załamana po tragicznym wypadku: Mam złamane serce

Venus Williams załamana po tragicznym wypadku: Mam złamane serce

01.07.2017, godz. 20:30
Venus Williams
Venus Williams foto: EAST NEWS

Venus Williams po raz pierwszy zabrała głos w sprawie wypadku, który spowodowała na początku czerwca. Amerykańska tenisistka przyznała, że cała sytuacja ją przygniata i jest jej bardzo ciężko. Tymczasem przedstawiciele rodziny tragicznie zmarłego 78-latka przygotowała już pozew przeciwko gwieździe światowych kortów.

Przypomnijmy, po kilku tygodniach światło dziennie ujrzały doniesienia o tym, że Venus Williams na początku czerwca spowodowała w Palm Beach Gardens na Florydzie wypadek, w wyniku którego zmarł 78-letni Jerome Barson. Mężczyzna wraz z małżonką trafił do szpitala. U kobiety skończyło się na kilku złamaniach, tymczasem jej mąż po niemal dwóch tygodniach przegrał walkę o życie. Sprawą zajęła się prokuratura, a raport toksykologiczny wykazał, że tenisistka w chwili feralnego zdarzenia nie była pod wpływem alkoholu i innych środków odurzających.

Więcej o fatalnym wypadku: Venus Williams spowodowała śmiertelny wypadek. Nie żyje starszy człowiek

Venus Williams po kilku dniach milczenia postanowiła zabrać głos w sprawie. Gwiazda kortów odniosła się do niej za pośrednictwem Facebooka. "Jestem tym wypadkiem zdruzgotana i mam złamane serce. Składam serdeczne kondolencje rodzinie i przyjaciołom Jerome Barsona. Mam ich w swoich myślach i modlitwach" - napisała 37-latka. Jej prawnik wypowiedział się w podobnym tonie. - To był nieszczęśliwy wypadek. Venus składa najszczersze kondolencje rodzinie zmarłego - stwierdził Malcolm Cunningham.

W poniedziałek Venus Williams wystartuje w Wimbledonie. Amerykanka rozstawiona jest z "dziesiątką", a jej rywalką w pierwszej rundzie będzie Elise Mertens z Belgii. Tenisistka zza Wielkiej Wody z pewnością jednak myślami będzie gdzieś indziej. Rodzina Jerome'a Barsona przygotowała już bowiem przeciwko niej pozew. Napisano w nim, że 37-letnia zawodniczka prowadziła swój samochód lekkomyślnie i nieostrożnie. Z tego powodu miało dojść do tragicznego wypadku.

Źródło: X-NEWS
autor: Jakub Waśko zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: