SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Rio 2016
Sport inne sporty tenis Woźniacka i Kerber OSTRO o Szarapowej. "Ta decyzja to brak szacunku!"

Woźniacka i Kerber OSTRO o Szarapowej. "Ta decyzja to brak szacunku!"

13.03.2017, godz. 10:31
Maria Szarapowa
foto:

Maria Szarapowa już 26 kwietnia wróci na kort po dyskwalifikacji za stosowanie zakazanego leku meldonium. Rosyjska tenisistka wypadła z notowania WTA, ale mimo to grać będzie w dużych turniejach - kolejno w Stuttgarcie, Madrycie i Rzymie - na specjalnych prawach, dzięki tzw. "dzikim kartom". Te decyzje organizatorów nie podobają się innym gwiazdom tenisa. Teraz ostro skrytykowała je Karolina Woźniacka. - To brak szacunku dla innych graczy - uważa Dunka.

Dzięki "dzikim kartom" Maria Szarapowa będzie mogła grać w dużych turniejach. Ich organizatorzy kierują się oczywiście względami finansowo-marketingowymi, wiedząc, że Rosjanka przyciągnie kibiców i sponsorów. Te decyzje krytykowane są za to przez tenisowe gwiazdy, co pokazuje, że Szarapowa jest - delikatnie mówiąc - mało popularna wśród kolegów i koleżanek z kortu. Zaczęło się od Andy'ego Murraya.
- Uważam, że osoby przyłapane na stosowaniu dopingu nie powinni dostawać dzikich kart. Powinny same odbudować pozycję w rankingu, dzięki której mogłyby grać w turniejach bez tych przepustek - stwierdził szkocki lider rankingu tenisistów.
Wtórował mu Nick Kyrgios. - Oszustom nie powinno się pomagać - nie owijał w bawełnę kontrowersyjny Australijczyk.
Mające polskie korzenie Karolina Woźniacka i Andżelika Kerber też krytykują decyzje o przyznaniu Szarapowej "dzikich kart". Dunce nie podoba się najbardziej to, że Szarapowa zagra w turnieju w Stuttgarcie, który zaczyna się 24 kwietnia, a dyskwalifikacja Rosjanki kończy się... 26 kwietnia. Po prostu organizatorzy tak zaplanują mecze, żeby było to możliwe.
- Przed wszystkim uważam, że to dobrze, że ona wraca do tenisowego cyklu. Ale z drugiej strony, myślę, że nie powinno się pozwalać zawodnikom - wszystko jedno kim są - zagrać w turnieju, który zaczyna się, gdy są jeszcze zdyskwalifiowani - powiedziała Woźniacka. - Myślę, że ze strony organizatorów turnieju jest to brak szacunku dla innych graczy. Ale tak już jest. Zasady są naciągane. Uważam, że każdy zasługuje na drugą szansę. Ale z drugiej strony, myślę, że zawodnik zawieszony za doping powinien po powrocie zaczynać wszystko od nowa, na samym dnie rankingu - dodała Dunka.
W podobnym tonie kilka dni temu wypowiedziała się Andżelika Kerber.
- Dzika karta dla Szarapowej? Dla mnie ta sytuacja jest nieco dziwna - powiedziała reprezentantka Niemiec. - To dziwne, że w środę skończy się jej dyskwalifikacja i już w środę zagra pierwszy mecz. Poza tym turniej w Stuttgarcie to niemiecka impreza i uważam, że dzikie karty powinny dostać niemieckie tenisistki, które ciężko trenują, żeby rozsławić swój kraj. Jest dużo niemieckich zawodniczek, które takich przepustek potrzebują. Dlatego dla mnie jest to nieco dziwne - dodała Kerber.
Szarapowa została przyłapana na stosowaniu meldonium w czasie Austalian Open w 2016 roku. Najpierw zdyskwalifikowano ją na 2 lata. Potem karę zmniejszono do 15 miesięcy.

autor: Michał Chojecki zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: