SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Rio 2016
Sport inne sporty tenis WTA Pekin. Radwańska wygrała turniej! Konta pokonana w finale

WTA Pekin. Radwańska wygrała turniej! Konta pokonana w finale

09.10.2016, godz. 16:42
Agnieszka Radwańska
Agnieszka Radwańska foto: EAST NEWS

Agnieszka Radwańska w finale turnieju WTA Pekin pokonała Johannę Kontę. Dla Polki to drugi triumf w stolicy Chin w historii. W decydującym meczu nie dała Brytyjce żadnych szans, potwierdzając, że jest w wielkiej formie. Wystarczy wspomnieć, że w sześciu spotkaniach w Pekinie nie straciła nawet seta!

Mecz Agnieszka Radwańska - Johanna Konta był dla Polki szansą na dwudzieste zwycięstwo w turnieju WTA. Isia w stolicy Chin spisywała się w poprzednich spotkaniach wyśmienicie. Do decydującego starcia awansowała po pięciu meczach bez straty choćby jednego seta. Jej niedzielna rywalka w drodze do finału WTA Pekin przegrała dwa sety. Jednego z Karoliną Pliskową i jednego w półfinale z Madison Keys.

Pierwszy set ostatniego spotkania imprezy zaczął się wybornie dla reprezentantki Polski. Isia już w trzecim gemie przełamała Brytyjkę, a chwilę później obroniła swoje podanie i osiągnęła dwugemowe prowadzenie. Gdy krakowianka prowadziła już 5:2 po drugim przełamaniu, wydawało się, że spokojnie wygra pierwszą partię. Konta zaczęła jednak grać inaczej i długie piłki pod samą linię przestały wystarczać na Brytyjkę, która doprowadziła do stanu 5:4. Dla Radwańskiej. Na szczęście na więcej nasza tenisistka nie pozwoliła i wygrała pierwszego seta.

Druga partia była już znacznie spokojniejsza. Radwańska grała konsekwentnie, przede wszystkim licząc na błędy często mylącej się rywalki. Konta nie wytrzymywała psychicznie dłuższych wymian i wyrzucała piłki raz po raz w aut lub trafiała w siatkę. Dzięki temu Isia wygrała seta 6:2 i drugi w historii triumf w Pekinie stał się faktem. Agnieszka po raz dwudziesty odniosła zwycięstwo w turnieju WTA.

Agnieszka Radwańska - Johanna Konta 6:4, -:-, -:-

RELACJA NA ŻYWO Strona odświeża się automatycznie co 30 sekund

6:4, 6:2. Po raz drugi w karierze Agnieszka wygrała turniej w Pekinie! Świetny mecz Isi, dziękujemy! Dziękujemy Agnieszce i Wam. Zapraszamy na kolejne relacje portalu sport.se.pl!

5:2. Jeszcze nie teraz. Radwańska nie przełamała Konty po raz kolejny i Brytyjka jeszcze próbuje walczyć

5:1. Dłuuuuuuuuugi gem, ale co najważniejsze wygrany przez Polkę. Agnieszka jest już naprawdę o włos od dwudziestego zwycięstwa w karierze w turnieju WTA!

Bardzo dobrze!  

4:1. Mamy kolejne przełamanie dla Radwańskiej! Jeśli Isia nie straci koncentracji, to niedługo powinna świętować zwycięstwo w Pekinie! Konta jest kompletnie rozbita

3:1. Isia maszeruje do wygranej. W dużej mierze pomaga w tym Konta. Brytyjka miała piłkę na smecz, który załatwiłby sprawę, a trafiła... we własną stronę kortu!

2:1. Tak jak w pierwszym secie - trzeci gem i przełamanie dla Polki. Konta walczyła dzielnie, ale na przewagi nie dała rady. Isia jakby czekała na błąd rywalki, dlatego tyle to trwało. Gdy postanowiła sama zaatakować od razu rozstrzygnęła decydującą wymianę na swoją korzyść

1:1. Przy swoim podaniu Radwańska gra konsekwentnie i spokojnie. Jakby wiedziała, że i tak je obroni, choć momentami Konta wznosi się na wyżyny. Widać klasę Isi

0:1. Konta prowadziła już 40-0, ale Polka zdołała doprowadzić do równowagi. Trochę przeciągał się ten gem, ale w końcu Brytyjka zdołała wywalczyć przewagę i wygrać kolejną piłkę

 

0:0. Zaczynamy drugiego seta

6:4. Brytyjka nie wytrzymała psychicznie i ostatnie piłki oddała za darmo Radwańskiej. Polka jest coraz bliżej wygrania turnieju w Pekinie!

Cały świat chce oglądać Isię!  

5:4. Dystans mocno się zmniejszył. Konta nie miała żadnych problemów z obroną swojego serwisu. Widać wyraźną poprawę w grze Brytyjki, co zaczyna nas martwić...

5:3. Jeszcze nie teraz. Radwańska straciła swojego gema serwisowego po raz pierwszy. Mamy nadzieję tylko, że Konta nie poczuje teraz jakiegoś nagłego przypływu mocy...

5:2. Tak jest! Drugie przełamanie i Polka o krok od wygrania pierwszego seta w finale turnieju w Pekinie. Przy break poincie wydawało się, że Isia nie ma żadnych szans na wybronienie się, a ona zakończyła to genialnym zagraniem

4:2. Konta w przerwie między gemami poprosiła o konsultacje z trenerem. Rozmowa na niewiele się zdała, ponieważ Agnieszka na sucho wygrała swoje podanie, wracając tym samym na dwugemowe prowadzenie

3:2. Konta wróciła do gry w wielkim stylu. Brytyjka pokazała, że nie zamierza się poddać i serwowała świetnie. Radwańska nie miała nic do powiedzenia przy mocnych podaniach rywalki, które rozrzucały Polkę po całym korcie

3:1. Agnieszka miała wszystko, by spokojnie obronić serwis. Prowadziła już 40-0, a sędziowie wywołali aut. Konta zdecydowała się sprawdzić i miała rację. Chwilę później Isia zepsuła trzy serwisy z rzędu i zrobiło się 40-30. Na szczęście kolejny punkt dla Polki i dwugemowe prowadzenie

Przed meczem były jeszcze uśmiechy, teraz już tylko koncentracja  

2:1. Pierwszy break point dzisiaj i od razu wykorzystany przez Radwańską. Isia fantastycznie zakończyła tego gema, grają skrót tuż za siatkę. Konta co prawa do piłki dobiegła, ale wyrzuciła w aut

1:1. Popisowy gem Polki. Agnieszka jak zawsze nie serwowała może mocno, ale bardzo dobrze technicznie. Nie radziła sobie z tym Konta. W pewnym momencie Brytyjka pobiegła pod siatkę, szukając tutaj swojego szczęścia. Na jej nieszczęście lob posłany przez krakowiankę był perfekcyjny

0:1. Pierwszy gem bez przełamania. Konta dobrze serwowała i cały czas przeważała. Agnieszka ugrała tylko punkcik, ale na razie nic złego się nie dzieje

0:0. Zaczynamy!

Trwa wciąż rozgrzewka, ale już wiemy, że jako pierwsza serwować będzie Konta. Czyli przełamanie na śniadanie? :)

W Pekinie Radwańska spisuje się doskonale. Rozegrała pięć meczów i wszystkie wygrała bez straty choćby seta. Jej dzisiejsza rywalka w dwóch spotkaniach męczyła się nieco bardziej. Straciła po jednej partii z Karoliną Pliskową i Madison Keys

Tak patrzymy na to zdjęcie i mamy wrażenie, że to będzie bardzo ładny mecz!  

Agnieszka ma dzisiaj szansę na wygranie swojego dwudziestego turnieju WTA. W tej statystyce zdecydowanie bije Kontę. Brytyjka w karierze wygrała dotąd tylko jedną taką imprezę

Dotychczas panie spotkały się na korcie tylko raz. W sierpniu tego roku w Cincinatti górą była Isia, która poradziła sobie z Brytyjką w trzech setach

Witamy w relacji na żywo z meczu Agnieszka Radwańska - Johanna Konta. Polka stoi przed szansą wygrania turnieju WTA w Pekinie. Czy będziemy świętować? Bądźcie z nami!
False 2989 True 1 2016-10-09 10:15:00 True 30
autor: Jakub Waśko zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: