SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Rio 2016
Sport piłka nożna Ale się Teo rozstrzelał! Polak robi furorę w Anderlechcie

Ale się Teo rozstrzelał! Polak robi furorę w Anderlechcie

30.08.2016, godz. 07:08
ALE SIĘ TEO ROZSTRZELAŁ!
foto: EAST NEWS

Łukasz Teodorczyk (25 l.) podbija ligę belgijską. W sześciu meczach strzelił dla Anderlechtu pięć goli, rozkochując w sobie miejscowych kibiców, którzy już ułożyli na jego cześć specjalną piosenkę. Fani zaczynają się też zastanawiać, co będzie potem, bo Polak do "Fiołków" jest jedynie wypożyczony na rok. Jeśli Belgowie będą go chcieli wykupić, muszą przelać na konto Dynama Kijów 5 mln euro.

"Teo" wzbudzał w Anderlechcie furorę od pierwszego meczu, ale największe zachwyty są po tym ostatnim, przeciw Gent (2-2). Napastnik kadry jednym zwodem oszukał w polu karnym dwóch rywali i pięknym uderzeniem zdobył gola. Kibice Anderlechtu śpiewają już o nim specjalną piosenkę, pod muzykę z reklamy. biszkoptów Leo. Coraz więcej pochwał widać też w belgijskiej prasie, która stara się znaleźć punkty wspólne z innym byłym graczem Anderlechtu, Marcinem Wasilewskim. Na razie Belgowie znaleźli dwa: dystans do kontaktów z prasą i. złamane nogi.

- Ja miałem dwa złamania. Prawej nogi pięć lat temu i lewej rok temu. To jeden z powodów, dla których tak mało grałem w Kijowie. Z tego powodu uciekł mi też udział w Euro 2016 - tłumaczył belgijskim dziennikarzom Teodorczyk. Zdaniem Belgów jednym z niewielu problemów Teodorczyka jest niemożność komunikowania się z drużyną ze względu na nieznajomość angielskiego i francuskiego. Belgijska prasa sugerowała nawet, że przy okazji wyjazdowego meczu ze Slavią Praga Polak na lotnisku w stolicy Czech rozmawiał z Diego Capelem, kolegą z drużyny, za pomocą. tłumacza Google.

- To nieprawda - zaprzeczył Teodorczyk. - Jeśli chodzi o angielski, to rozumiem, co się do mnie mówi. Ale oczywiście zamierzam brać lekcje i tego języka, i francuskiego.

Polak jest chwalony nie tylko przez prasę. Sporo ciepłych słów poświęcił mu też Nicolas Frutos, były snajper Anderlechtu (94 mecze, 52 gole). - Teo to najlepszy napastnik Anderlechtu od mojego odejścia, czyli od 2010 roku - stwierdził Grek. - Czy lepszy od Lukaku, Mbokaniego czy Mitrovicia, którzy grali tu po mnie? Na pewno bardziej kompletny, zawsze grający dla drużyny. Mbokani skupiał się raczej na indywidualnych akcjach - stwierdził były reprezentant Grecji.

Po pięciu kolejkach ligi belgijskiej Teodorczyk ma trzy gole (dwa dorzucił w Lidze Europy) i drugie miejsce w tabeli strzelców ex aequo z czterema innymi piłkarzami. Prowadzi Serb Filip Marković z Mouscron (4 bramki).

autor: Piotr Koźmiński zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: