SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Rio 2016
Sport piłka nożna bundesliga Borussia - Bayern: Czy Piszczek zatrzyma Lewandowskiego? [ZDJĘCIA]

Borussia - Bayern: Czy Piszczek zatrzyma Lewandowskiego? [ZDJĘCIA]

19.11.2016, godz. 08:46
Łukasz Piszczek, Robert Lewandowski, BVB, Bayern Monachium
foto:

Czas na wielki szlagier i starcie polskich gwiazd w Bundeslidze! Borussia Dortmund Łukasza Piszczka (31 l.) podejmie w sobotę Bayern Monachium Roberta Lewandowskiego (28 l.). - Teoretycznie faworytem są goście, ale Bayernowi zawsze trudno grało się z Borussią. Zapowiada się rewelacyjny mecz - mówi Andrzej Juskowiak (46 l.), były napastnik m.in. Wolfsburga i Borussii Moenchengladbach.

"Super Express": - Czy Piszczek, a w domyśle obrona Borussii, zatrzyma Lewandowskiego?

Andrzej Juskowiak: - Nie jest to niemożliwe. Robert w niejednym meczu miewał gorsze momenty, ale tak całkiem wyłączyć go nie jednak się nie da. Na jego zatrzymanie musi pracować cały zespół. Czasem jest tak, że jeden czy dwóch nastawia się na pilnowanie "Lewego", ale wtedy bramkę strzela ktoś inny. Robert jest do takiej sytuacji przyzwyczajony. Na niekorzyść dla BVB działać będzie to, że Lewandowskiego napędza rywalizacja z Aubameyangiem o koronę króla strzelców Bundesligi. Napastnik BVB trochę odskoczył w klasyfikacji, więc jest okazja w bezpośrednim pojedynku go podgonić.

- Robert Lewandowski niedawno powiedział nam, że u trenera Ancelottiego ma więcej możliwości podjęcia ryzyka w ataku. Dzięki temu jest groźniejszy?

- Od samego początku widać, że Bayern gra troszkę inaczej. Ancelotti pozwala na wykorzystanie możliwości każdego zawodnika, można troszeczkę pofolgować sobie, jeśli chodzi o taktykę. Zawodnicy mają więcej wolności i dzięki temu mogą robić jakieś niekonwencjonalne rzeczy na boisku. Czują się luźniej, swobodniej, a że mają wysokie umiejętności techniczne, przeciwnikowi jest trudno ich zatrzymać. Pepowi Guardioli zawodnik o profilu Lewandowskiego nie za bardzo pasował do taktyki, ale Robert golami udowodnił, że jest mu potrzebny.

- Ktoś może w tym sezonie zagrozić Bayernowi?

- Bayern jest o półkę wyżej od pozostałych zespołów. Nikt poza Bawarczykami nie może powiedzieć, że jego obowiązkiem jest zdobycie mistrzostwa. Dla nich wyzwaniem jest finał Ligi Mistrzów. Oczywiście w tym sezonie długo w Bundeslidze dotrzymuje im kroku dobrze prowadzony Red Bull Lipsk, ale tak się czasem zdarza.

- Przejdźmy do BVB. Łukasz Piszczek jest tak dobry jak sprzed poważnej kontuzji biodra?

- A nawet ciut lepszy. Wszystko robi efektywnie i, z pożytkiem dla drużyny, swoimi interwencjami wprowadza spokój. A gra przecież na newralgicznej pozycji prawego obrońcy, którego skrzydłowi rywala raz po raz chcą oszukać. Potrafi niwelować zagrożenie i płynnie wyjść z opresji. W ostatnim czasie jest nieomylny.

- Ostatnio znów pojawiły się plotki o tym, że Piszczkiem interesuje się FC Barcelona. To piłkarz na miarę tego wielkiego klubu?

- Nie wiem, czy czasem nie jest już trochę za późno. Łukasz ma już 31 lat. Barcelona gra ofensywny futbol, tam tych momentów, gdzie trzeba się zerwać i ruszyć do ataku, jest o wiele więcej. Ale z drugiej strony jeśli w Barcelonie szukają zawodnika o takim profilu i z tak dużym doświadczeniem, to Piszczek nie ma konkurencji.

autor: Przemysław Ofiara zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: