SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Tour de Pologne 2017
Sport piłka nożna bundesliga Horror byłego reprezentanta Hiszpanii. Piłkarz stawia przed sądem swój były klub!

Horror byłego reprezentanta Hiszpanii. Piłkarz stawia przed sądem swój były klub!

09.12.2016, godz. 13:31
Alvaro Dominguez
foto: EAST NEWS

Alvaro Dominguez przeżywa prawdziwe piekło. Były gracz Atletico Madryt, Borussii Moenchengladnach i reprezentacji Hiszpanii postanowił zakończyć swoją obiecującą i owocną karierę. Od kilku lat piłkarz borykał się z powracającymi problemami zdrowotnymi. - Na boisku byłem profesjonalistą, a poza nim inwalidą - mówi przez łzy. To wielki dramat, nieszczęście i porażka zawodnika, który o swoją tragedię oskarża sztab medyczny Borussi!

Dwukrotny reprezentant Hiszpanii, czołowa postać Atletico i wielki talent. Cała Hiszpania przeżywa tragedię Alvaro Domingueza, zawodnika o wielkim sercu i...  wielkim nieszczęściu. 27- letni zawodnik zdobył dwa razy puchar Ligi Europy z drużyną z Madrytu i wchodził w najlepszy piłkarski okres w swoim życiu. Latem 2012 roku piłkarz przeszedł do Borussi Moenchengladbach i to właśnie wtedy pojawiły się notoryczne i uciążliwe bóle pleców, wywoływane przetrenowaniem. - Grałem bez mocy, nie mogłem skoczyć po piłkę. Zaciskałem zęby, jak tylko mogłem, a na koniec powiedziałem, że nie mogę się ruszyć - wspomina.

Alvaro Dominguez ostatni raz zagrał ponad rok temu. Od 2012 roku walczy z bólami pleców, wewnętrzną frustracją, oraz włodarzami klubu z Moenchengladbach. Zawodnik wspomina, jak mimo urazu i kontuzji był zmuszany i przekonywany do gry w ważnych spotkaniach - Byłem zmuszony grać w takich warunkach, co doprowadziło mnie do dwóch operacji i kilku zabiegów, z którymi zmagam się do dziś. Dlatego dziś muszę się pożegnać na dobre z futbolem, który jest moją największą pasją. Nie jest fajnie być 27-letnim sportowym inwalidą - dodaje Hiszpan.

Zawodnik Borussii oficjalnie zakończył karierę we wtorek. O swojej decyzji poinformował fanów publikując nagranie na Twitterze. Dominguez powiedział dość ciągłej i nieefektywnej walce z bólem, która wywoływała tylko frustrację w głowie "sportowego inwalidy". Zawodnik obwinia sztab medyczny i włodarzy Borussii Moenchengladbach o stan swojego zdrowia - Jestem w rękach bardzo dobrych prawników w Niemczech - informuje, zapowiadając sądową walkę z klubem.

autor: Łukasz Biernacki zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: