SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Tour de Pologne 2017
Sport piłka nożna bundesliga Kibice Borussii Dortmund zaatakowali fanów z Lipska. Ucierpiały kobiety i dzieci [WIDEO]

Kibice Borussii Dortmund zaatakowali fanów z Lipska. Ucierpiały kobiety i dzieci [WIDEO]

06.02.2017, godz. 10:21
Kibice Borussii Dortmund zaatakowali fanów RB Lipsk
foto: YouTube

Do dantejskich scen doszło w sobotę w Dortmundzie. Tamtejsza Borussia podejmowała na Signal Iduna Park RB Lipsk. Drużyna ze wschodu Niemiec jest za naszą zachodnią granicą powszechnie znienawidzona za to, że swój sukces zawdzięcza tylko i wyłącznie pieniądzom. Dla kibiców BVB to wystarczyło, by zaatakować fanów przyjezdnych. W ruch poszły między innymi kamienie. W zamieszkach ucierpiały kobiety i dzieci.

Ogień i woda - tak w skrócie można opisać kibiców Borussii Dortmund i RB Lipsk. Fani BVB są jednymi z najbardziej zagorzałych w całej Bundeslidze. Na Signal Iduna Park piłkarze Thomasa Tuchela zawsze mogą liczyć na fanatyczny doping publiczności, która za ukochaną drużynę skoczy w ogień. Kibice z Lipska są znacznie spokojniejsi. Beniaminek Bundesligi nie ma nawet zorganizowanej grupy ultrasów, a spotkania tej ekipy często przypominają piknik, na którym panuje iście rodzinna atmosfera. Te dwa żywioły spotkały się w sobotę, a efekty łatwo przewidzieć.

Za naszą zachodnią granicą RB Lipsk jest mocno szykanowane. Kibice innych drużyn nie są w stanie zaakceptować sposobu budowania tego klubu, który opiera się tylko i wyłącznie na pieniądzach z austriackiego potentata na rynku napojów energetycznych Red Bulla. Podczas sobotniego spotkania fani Borussii wywiesili transparent o treści: "Dla futbolu i ludzi sportu, przeciwko tym, którzy go rujnują. Każdy, kto kocha piłkę nożną, nienawidzi RB".

Jeszcze gorzej było przed rozpoczęciem spotkania. Na fanów przyjezdnych, którzy przyjechali spokojnie obejrzeć mecz swojej ekipy, czekali chuligani z Dortmundu. Miejscowi zaczęli od wyzwisk, a chwilę później w stronę gości poleciały puszki i kamienie. Kilka osób odniosło rany, w tym także kobiety i dzieci. Policja zatrzymała dwudziestu ośmiu agresywnych fanów BVB, którym postawiono już zarzuty stosowania materiałów wybuchowych, napaści, spowodowania poważnych uszkodzeń ciała i mienia oraz kradzieży.

Klub z Dortmundu wydał już oświadczenie, w którym poinformował, że jest "głęboko zasmucony wydarzeniami, mającymi miejsce na ulicach miasta". Borussię czeka zapewne kara ze strony władz ligi za transparent na trybunach. Na razie jednak kibice mogą cieszyć się z sobotniego zwycięstwa 1:0, które dał gol Pierre'a Emericka Aubameyanga. BVB do wicelidera tabeli traci w tym momencie osiem punktów.

autor: Jakub Waśko zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: