SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Tour de Pologne 2017
Sport piłka nożna bundesliga Lewandowski pozbędzie się uciążliwego kolegi? Robben planuje wyjazd do USA lub Chin

Lewandowski pozbędzie się uciążliwego kolegi? Robben planuje wyjazd do USA lub Chin

08.01.2017, godz. 18:14
Robert Lewandowski i Arjen Robben
Robert Lewandowski i Arjen Robben foto: EAST NEWS

Arjen Robben opuści Bayern Monachium po zakończeniu obecnych rozgrywek? Holender wciąż nie przedłużył kontraktu z bawarskim teamem, a ostatnio w mediach coraz głośniej przebąkuje się o jego przeprowadzce do Stanów Zjednoczonych lub Chin. - Powoli planuję swoją przyszłość. Wszystko zależy jednak od mojej rodziny - stwierdził piłkarz monachijczyków.

Robbenowi pozostało sześć miesięcy kontraktu w stolicy Bawarii. Wciąż jednak nie rozpoczął on nawet negocjacji z Bayernem i coraz głośniej wspomina się, że dla niego czas na Allianz Arena powoli dobiega końca. Tym bardziej, że 32-letni Holender coraz rzadziej otrzymuje szanse od Carlo Ancelottiego, a w obecnym sezonie pojawił się na murawie ledwie 14 razy. Strzelił w tym czasie 6 goli i zaliczył tyle samo asyst, ale niemieckich mediach aż huczy od plotek, że były skrzydłowy Chelsea i Realu Madryt nie znalazł wspólnego języka z największą gwiazdą mistrza Niemiec, Robertem Lewandowskim. - Nie zaprzątam sobie tym razie głowy. Teraz skupiam się na najbliższych sześciu miesiącach, ponieważ chcę po raz kolejny wygrać ligę. Nie wyznaczyłem sobie jakiegoś terminu na podjęcie ostatecznej decyzji. Koncentruję się tylko na futbolu, bo obowiązuje mnie jeszcze obecny kontrakt. Potem zobaczę czy zostanę w Monachium na kolejny sezon, a może dwa - stwierdził zawodnik. Nie skreślając zarazem opcji wyprowadzki do Stanów Zjednoczonych lub Chin. - Wszystko zależy od mojej rodziny. Mogę tam trafić, ale równie dobrze mogę wrócić do Holandii - dodał jeden z najbardziej utytułowanych piłkarzy w historii holenderskiego futbolu.

Arjen Robben. Oto kolejna ofiara Roberta Lewandowskiego?

autor: Jędrzej Smykowski zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: