SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Rio 2016
Sport piłka nożna bundesliga Robert Lewandowski: Gol z Atletico był moim najlepszym momentem w 2016 roku

Robert Lewandowski: Gol z Atletico był moim najlepszym momentem w 2016 roku

28.12.2016, godz. 08:51
Robert Lewandowski będzie ojcem
foto: EAST NEWS

Miniony rok był bardzo udany dla Roberta Lewandowskiego. Wraz z reprezentacją Polski zagrał na Euro 2016, w którym strzelił jednego gola, a dowodzona przez niego kadra awansowała do ćwierćfinału francuskiego turnieju. Jednak to zupełnie inne wydarzenie w minionych dwunastu miesiącach było najważniejsze dla "Lewego, a mowa tu o meczu z Atletico Madryt. Wówczas Polak zdobył decydującą o losach spotkania bramkę, a chwilę później poinformował wszystkich, że zostanie ojcem.

Robert Lewandowski na długo zapamięta kończący się 2016 rok. W czerwcu wraz z reprezentacją Polski wziął udział w mistrzostwach Europy rozgrywanych we Francji. Tam podopieczni Adama Nawałki nie tylko wyszli z grupy, ale awansowali aż do ćwierćfinału Euro 2016, gdzie nasz kapitan otworzył wynik spotkania z Portugalią, lecz ostatecznie to Cristiano Ronaldo i spółka okazali się lepsi w rzutach karnych.

Natomiast wraz z Bayernem po raz kolejny świętował mistrzostwo i Puchar Niemiec, a w poprzedniej edycji Champions League jego drużyna dotarła do półfinału, gdzie została zatrzymana przez Atletico Madryt. W obecnej najlepsza drużyna Bundesligi poprzedniego sezonu zapewniła sobie grę w 1/8 najbardziej elitarnych rozgrywek na Starym Kontynencie, a jej rywalem będzie Arsenal Londyn. Natomiast w fazie grupowej los ponownie skojarzył ją z "Los Colchoneros". I to właśnie spotkanie z drużyną dowodzoną przez Diego Simeone, które odbyło się 6 grudnia było najważniejszym wydarzeniem 2016 roku dla kapitana reprezentacji Polski. - Gol strzelony Atletico był z pewnością moim najlepszym momentem. To była najważniejsza i najpiękniejsza bramka - powiedział Robert Lewandowski na łamach niemieckiego "Bilda", podsumowując minione dwanaście miesięcy.

I nie ma się co dziwić, ponieważ po tym trafieniu "Lewy" podbiegł po piłkę, wsadził ją pod koszulkę i zaczął ssać kciuk. Ta cieszynka nie pozostawiła żadnych złudzeń, co do tego, że napastnik Bayernu zostanie szczęśliwym tatą. - Dla kogo była ta dedykacja? Każdy chyba wie. Ania jest w ciąży. Mogę zdradzić, w którym miesiącu, bo trudno to już utrzymywać w tajemnicy. To piąty miesiąc. Miałem zawsze takie marzenie, że gdy moja żona będzie w ciąży, to poinformuję o tym pierwszy. Piłkę zostawię sobie na pamiątkę, zostanie pewnie podpisana. To dla mnie szczególna piłka. Będę do niej często wracał pamięcią - mówił po spotkaniu. Miejmy nadzieję, że rok 2017 będzie dla niego równie udany, jak ten, który pożegnamy za kilka dni, a może i lepszy.

autor: Paweł Nowakowski zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: