SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Rio 2016
Sport piłka nożna Cristiano Ronaldo padł ofiarą żartu! Słodka zemsta kolegi z reprezentacji [WIDEO]

Cristiano Ronaldo padł ofiarą żartu! Słodka zemsta kolegi z reprezentacji [WIDEO]

10.11.2016, godz. 11:08
Cristiano Ronaldo
Cristiano Ronaldo foto: EAST NEWS

Ricardo Quaresma postanowił sprawić psikusa Cristiano Ronaldo. Lider reprezentacji Portugalii i Realu Madryt udał się na plan zdjęciowy swoich nowych butów, a tam czekało na niego nie lada zaskoczenie. Jesteście ciekawi reakcji CR7? Obejrzyjcie poniższy filmik.

W ostatnich dniach Cristiano Ronaldo ma sporo powodów do uśmiechu. Portugalczyk podpisał nowy kontrakt z Realem Madryt, który wiąże go z 11-krotnym triumfatorem Ligi Mistrzów do 30 czerwca 2021 roku oraz lukratywną umowę z firmą Nike. W związku z tym postanowił zaprezentować również swoje nowe buty w kolorach ciemnej zieleni, czyli barwach drużyny, w której zaczynał poważną karierę. Ma w nich wystąpić w ważnym meczu ze Sportingiem 22 listopada, a inspiracją do ich zaprojektowania był występ CR7 w barwach portugalskiego klubu na inaugurację nowego obiektu w Lizbonie w 2003 roku. Wówczas gospodarze pokonali prowadzony przez Sir Aleksa Fergusona Manchestr United 3:1, a tydzień później ówczesny 18-latek przeniósł się na Old Trafford.

- To zaszczyt, że mogę być częścią rodziny Sportingu. W tym klubie nie tylko pobierałem sportową edukację, ale także uczyłem się normalnego życia. To był jeden z meczów, który otworzył mi drzwi wielkiej kariery - powiedział Cristiano. Jednak jadąc na sesję zdjęciową nie spodziewał się, że padnie ofiarą żartu ze strony kolegi z... reprezentacji! Portugalczyk był w wybornym nastroju, pewny siebie wszedł na plan i kiedy chciał sięgnąć po pudełko z butami wystraszył go Ricardo Quaresma, który tym samym zemścił się na Ronaldo za zeszłoroczny dowcip z samochodem, który był owinięty aluminiową folią.

autor: Paweł Nowakowski zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: