SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Rio 2016
Sport piłka nożna ekstraklasa Bogusław Leśnodorski o przyszłości Nikolicia: Jeszcze nie został sprzedany

Bogusław Leśnodorski o przyszłości Nikolicia: Jeszcze nie został sprzedany

19.08.2016, godz. 19:07
Bogusław Leśnodorski
Bogusław Leśnodorski foto: Super Express

Legia Warszawa jest o krok od zapewnienia sobie udziału w fazie grupowej Ligi Mistrzów. W pierwszym meczu 4. rundy play-off pokonała na wyjeździe Dundalk FC 2:0, a jedną z bramek strzelił Nemanja Nikolić. Wszystko wskazuje na to, że król strzelców poprzedniego sezonu Ekstraklasy pożegna się z mistrzami Polski, a głos w tej sprawie zabrał prezes stołecznego klubu.

Przyszłość Nemanji Nikolicia to od dłuższego czasu temat numer jeden. Węgier w poprzednim sezonie został królem strzelców Ekstraklasy strzelając 28 goli. Zimą interesował się nim klub z Chin, lecz "Niko" odmówił i postanowił zostać do końca rozgrywek przy Łazienkowskiej. Z Legią świętował mistrzostwo i Puchar Polski, a w eliminacjach do Ligi Mistrzów już pięciokrotnie wpisywał się na listę strzelców. Jednak od kilku dni mówi się, że przejdzie do Hull City, które wykazuje duże zainteresowanie piłkarzem warszawskiego zespołu. - Nie został jeszcze sprzedany. Na dziś nie ma żadnej decyzji, nie ma nawet konkretnej oferty, choć oczywiście są propozycje. Dziś priorytetem jest wtorkowy mecz i do wtorku się nic nie zdarzy. Jesteśmy przygotowani na odejście z drużyny każdego piłkarza, a naszą pracą jest to, żeby w każdej sytuacji mieć jakieś możliwe rozwiązania. Na razie "Niko" jest z nami, cieszymy się z tego powodu. Jeżeli będzie mógł zrobić progres w swojej karierze sportowej i dla każdej strony będzie to dobry interes, to będzie mógł odejść - powiedział Bogusław Leśnodorski w audycji "TOK gra Legia".

Prezes mistrzów Polski wypowiedział się również, na co zostaną wydane pieniądze za ewentualny awans do fazy grupowej Champions League. - Będziemy musieli pokryć koszty wyjazdów na mecze Ligi Mistrzów, a nie jest to tanie. Chcemy wybudować boiska, mamy też inwestycje w ośrodek i wiele innych rzeczy. Nie będzie żadnego szaleństwa. To nie jest tak, że to są pieniądze, które ustawią klub na lata, ale będziemy mogli poczynić inwestycje, które na pewno bardzo wzmocnią fundamenty klubu i spowodują, że w długim okresie czasu stabilizacja będzie dużo, dużo większa - dodał.

autor: Paweł Nowakowski zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: