SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Tour de Pologne 2017
Sport piłka nożna ekstraklasa Carlitos znów bohaterem! Horror w Płocku i zwycięstwo Wisły Kraków

Carlitos znów bohaterem! Horror w Płocku i zwycięstwo Wisły Kraków

04.08.2017, godz. 22:35
Wisła Kraków
Wisła Kraków foto: CYFRA SPORT

W drugim piątkowym meczu LOTTO Ekstraklasy Wisła Płock podejmowała na swoim stadionie Wisłę Kraków. Patrząc na dyspozycję "Białej Gwiazdy" na początku sezonu spodziewaliśmy się, że nie da większych szans "Nafciarzom", ale na zwycięskiego gola musiała czekać do jednej z ostatnich akcji meczu, kiedy to do siatki trafił Carlitos.

Wisła Kraków świetnie zaczęła ten sezon, bo w dwóch meczach zgarnęła sześć punktów i wydawało się, że trener Kiko Ramirez wreszcie wprowadził ją na dobre tory. W coraz wyższej formie był Petar Brlek, imponująco wyglądał też nowy nabytek klubu Carlitos, który w swoim debiucie w ekstraklasie strzelił piękną bramkę z rzutu wolnego. Tydzień temu "Biała Gwiazda" została jednak zatrzymana przez Górnika Zabrze, a konkretnie przez Igora Angulo, który drużynie z Reymonta zaaplikował aż trzy gole. Dlatego też dla krakowian wizyta w Płocku miała być dobrą okazją do powrotu na zwycięską ścieżkę.

W drużynie "Nafciarzy" przed startem sezonu było mnóstwo zamieszania - zwolniono trenera Marcina Kaczmarka, a w jego miejsce zatrudniono Jerzego Brzęczka. Trudno na razie mówić o efekcie nowej miotły, jednak Wisła po trzech kolejkach miała dorobek całkiem przyzwoity, bo wywalczyła cztery punkty (zwycięstwo, remis i porażka). Mimo to w starciu z drugą Wisłą - tą z Krakowa - faworytem byli goście.

Boisko wskazywało jednak na co innego. W całym spotkaniu stroną dominującą byli "Nafciarze", którzy - co dość zaskakujące - mieli przewagę w posiadaniu piłki. Mieli też więcej strzałów, ale te groźniejsze oddawali rywale. W większości ofensywnych i groźnych akcji udział brał Carlitos, który w pierwszej połowie był bliski przelobowania Seweryna Kiełpina, a w drugiej nieomal zaliczył asystę. Wówczas pomylił się jednak Petar Brlek. Piłkę meczową mieli jednak podopieczni Brzęczka. W jednej z ostatnich akcji meczu Arkadiusz Reca ładnie dograł w pole karne do Mateusza Piątkowskiego, ale ten fatalnie przestrzelił w doskonałej sytuacji. I to zemściło się w najgorszy możliwy sposób. Tuż przed końcowym gwizdkiem fatalny błąd popełnił Damian Byrtek, a wykorzystał to Jakub Bartosz, który obsłużył podaniem Carlitosa. Ten wpadł w pole karne i trafił do siatki, a tym samym zagwarantował Wiśle Kraków trzecie zwycięstwo w tym sezonie!

Wisła Płock - Wisła Kraków 0:1 (0:0)

Bramki: Carlitos 95

Żółte kartki: Rafał Boguski, Arkadiusz Głowacki

Wisła Płock: Kiełpin – Stefańczyk, Sielewski, Byrtek, Stępiński – Reca, Furman, Rasak, Merebaszwili (95. Parvulescu) – Lebedyński (76. Dźwigała), Biliński (66. Piątkowski).

Wisła Kraków: Cuesta (55. Buchalik) – Cywka, Głowacki, Gonzalez, Sadlok – Boguski (69. Bartosz), Velez, Brlek, Małecki – Carlitos, Brożek (78. Halilović).

autor: Maciej Wdowiarski zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: