SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Rio 2016
Sport piłka nożna ekstraklasa Chojniczanka idzie do Ekstraklasy. Biskup strzela, dealer i komornik bronią

Chojniczanka idzie do Ekstraklasy. Biskup strzela, dealer i komornik bronią

29.11.2016, godz. 06:52
Chojniczanka Chojnice
foto: CYFRA SPORT

Nikt na nich nie stawiał, a mimo to Chojniczanka jest odkryciem I ligi. Kto godzinami mógłby siedzieć nad wodą, na kogo wołają komornik, a do kogo najlepiej zwrócić się w sprawie kupna auta? Tajemnice szatni ujawnia prawy pomocnik Jakub Biskup (33 l.), najskuteczniejszy jesienią gracz lidera z Chojnic.

- Gdy przychodziłem do Chojnic to nie spodziewałem się, że zrobimy taki wynik - mówi Biskup, który do Chojniczanki trafił latem 2016 z Termaliki Nieciecza. - Naszą siłą jest szeroka kadra. Mamy doświadczony i wyrównany zespół. Poza tym jest chemia między piłkarzami, a sztabem szkoleniowym. To bardzo mądrze budowany zespół, który jest najlepszy w historii. Dyrektor sportowy Maciek Chrzanowski ma dar przekonywania. To właśnie on wyciągnął mnie z hotelu, bo byłem już jedną nogą w Bytovii. Nie podpalamy się, ale myślimy o Ekstraklasie. Będą się o nią biły cztery zespoły. Ważne, że jest tym gronie Chojniczanka.

Łukasz Budziłek (25 l.). Przydomek "Budził", bramkarz. Pozytywny z niego wariat. Dużo czasu spędzamy razem, wspólnie podróżujemy do Trójmiasta. Uwielbia wędkować, ale u nas nie znalazł chyba jeszcze kompana. Bardzo dobry bramkarz, który wniósł dużo spokoju w obronie.

Wojciech Lisowski (24 l.). "Lisu", prawy obrońca. Nasz skarbnik lub - jak kto woli - komornik. Mamy w szatni tablicę z regulaminem, a na niej wypisany taryfikator kar za różne sytuacje. Po każdy treningu zapisuje, kto na przykład dostał "dziurę" w dziadku, czy ktoś został złapany na 25 podań lub się spóźnił. Pilnuje, aby skarbonka się zapełniała. Przez pierwszy miesiąc po przejściu do Chojnic także musiałem trochę do niej wrzucić (śmiech).

Piotr Kieruzel (28 l.), "Kiero", stoper. Trzyma szatnię w ryzach, ale i na boisku ma najwięcej do powiedzenia. Mamy piosenkę, którą nazywamy "Obelino", a on jako pierwszy zaczyna nucić.

Michał Markowski (26 l.). "Markoś", stoper. Właściciel komisu samochodowego w Chojnicach. Sam kupiłem od niego auto. Polecam. Prowadzi biznes i zdarza mu się spóźniać. Byliśmy razem w Termalice, jeden z lepszych obrońców pierwszej ligi, bardzo szybki. Miałem udział w jego powrocie do Chojnic.

Łukasz Kosakiewicz (26 l.). "Kosa", lewy obrońca. Jeden z trzech najlepiej zbudowanych naszych graczy. Zwraca uwagę na dietę, dużo czasu spędza z "Budziłem" na siłowni. Z Jakóbowskim rywalizuje o miano najszybszego w zespole. Wróżę mu, że niedługo zobaczymy go w Ekstraklasie.

Michał Jakóbowski (24 l.). "Jakóbek", lewy pomocnik. Najbardziej lubiany zawodnik w szatni. Potrafi rozweselić największego smutasa. Czasami wystarczy jego jedno zdanie i już wszyscy padamy ze śmiechu. Bardzo szybki i dobry w grze "1 na 1".

Paweł Zawistowski (32 l.), "Zawias", środkowy pomocnik, kapitan. Skuteczny, strzelił 5 goli w lidze. Ma bardzo dobrze ułożoną prawą nogę, jego mocną stroną są stałe fragmenty. On, ja, "Budził" i "Lisu" będziemy od nowego roku robić kurs trenerski UEFA B.

Rafał Grzelak (34 l.). "Grzelu", pomocnik. Jak dla nie megagracz. Pan piłkarz. Zabrać mu piłkę graniczy z cudem. Tak mu się ona przylepia do nogi, że czasami aż niewiarygodne, z jakich opresji wychodzi. Rozegrał najwięcej meczów Ekstraklasie.

Andrzej Rybski (31 l.). "Ryba", pomocnik. Urodził się w Wolfsburgu i ma też obywatelstwo niemieckie. Widać, że kulturę wyniósł z tego kraju. Spokojny i pomocny kolega. Kiedyś uprawiał hokej na lodzie. Tak, jak jego tata. Dwa lata byliśmy w Termalice. Zachęcał mnie na przejście do Chojnic.

Jacek Podgórski (20 l.). "Jaca", pomocnik. Młodzieżowiec. Robi duże postępy, choć czasami sie zapomni, ale młodość też ma swoje prawa.

Tomasz Mikołajczak (29 l.). "Laczek", napastnik. To jego 5 sezon w zespole. Jeden z lepszych napastników w I lidze. Czekaliśmy na niego długo, bo miał kontuzję kolana. Lubi sobie pożartować z dyrektorem sportowym Maćkiem Chrzanowskim.

Mariusz Kryszak (32 l.). "Krycha", defensywny pomocnik. Człowiek od czarnej roboty. Podczas gry w siatkonogę zawsze tworzy parę z Jakóbowskim. To papużki nierozłączki. Gdy z nimi rywalizujemy to śmiejemy się, że gramy z Druteksem, bo do Chojnic trafili z Bytowa.

Patryk Mikita (23 l.). "Miki", napastnik. Trochę zwariowany i pozytywnie zakręcony. Lubiany w szatni. Ma to coś. Każdy czeka, że będzie się rozwijał i pomoże w awansie.

Bartłomiej Niedziela (31 l.). "Niedzielka", pomocnik. Grzeczny i spokojny chłopak, który ma bardzo celne spostrzeżenie. Zawsze idealnie puentuje. Ma rocznego synka, a w drodze kolejny potomek.

Jakub Mrozik (23 l.). "Mroziu", środkowy pomocnik. Chłopak o dużych umiejętnościach, na treningach super wygląda. Lewą nogą mógłby krawaty wiązać.

Marcin Biernat (24 l.). "Bieri", stoper. Jeden z tria, które często odwiedza siłownię. Profesjonalista. Przykłada dużą wagę do odżywiania.

autor: Marcin Szczepański zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: