SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Tour de Pologne 2017
Sport piłka nożna ekstraklasa DEKLASACJA! Śląsk Wrocław zatopił Arkę Gdynia

DEKLASACJA! Śląsk Wrocław zatopił Arkę Gdynia

19.05.2017, godz. 19:49
Ryota Morioka, Śląsk Wrocław
foto: EAST NEWS

Mecz Śląsk Wrocław - Arka Gdynia otworzył trzydziestą piątą serię gier Ekstraklasy. Dla obu zespołów spotkanie to miało ogromny ciężar gatunkowy. Ewentualny przegrany spadał do strefy spadkowej i mocno komplikował sobie walkę o utrzymanie w najbliższej klasie rozgrywkowej. Po końcowym gwizdku w znacznie lepszych humorach byli gospodarze, którzy wygrali ze zdobywcą Pucharu Polski aż 4:1.

Spotkanie Śląsk Wrocław - Arka Gdynia nie miało wyraźnego faworyta. Przed startem trzydziestej piątej kolejki Ekstraklasy oba zespoły miały na koncie po dwadzieścia punktów i toczyły rozpaczliwą walkę o utrzymanie. Komplet punktów był więc zarówno dla wrocławian, jak i gdynian szansą na złapanie oddechu i spokoju. W poprzedniej serii gier obaj piątkowi rywale przegrali. Śląsk uległ w Derbach Dolnego Śląska Zagłębiu Lubin 0:2, a Arka okazała się słabsza od Wisły Płock. "Nafciarze" wygrali na Pomorzu 1:0 i zapewnili sobie utrzymanie.

Piątkowe starcie jak marzenie zaczęło się dla przyjezdnych. Już w piętnastej minucie na prowadzenie zdobywców Pucharu Polski wyprowadził Dawid Sołdecki. Obrońca żółto-niebieskich wykorzystał błąd defensywy gospodarzy i strzałem głową pokonał Mariusza Pawełka. Po zdobyciu bramki zespół Leszka Ojrzyńskiego wyraźnie się cofnął. W trzydziestej czwartej minucie to się zemściło. Zamieszanie w polu karnym wykorzystał Ryota Morioka, który przyjął piłkę kilka metrów przed bramką Arki, a chwilę później futbolówka trafiła pod nogi Mariusza Pawelca, który doprowadził do remisu. Minutę później było już 2:1, gdy sytuację sam na sam wykorzystał Robert Pich. Oszołomieni goście kolejny cios otrzymali cztery minuty przed przerwą, gdy na 3:1 podwyższył Kamil Biliński.

Wydawało się, że po wznowieniu gry do ataku ruszy Arka. Podopieczni Leszka Ojrzyńskiego wciąż jednak byli mocno niemrawi. Wykorzystał to w sześćdziesiątej minucie Mario Engels. Niemiec ustalił wynik meczu na 4:1. Zwycięstwo Śląska oznacza, że jeśli ekipa Jana Urbana w następnej kolejce pokona u siebie Cracovię, to utrzyma się w lidze. Wrocławianie mają na koncie obecnie dwadzieścia trzy punkty. Arka Gdynia zgromadziła dwadzieścia "oczek" i jest przedostatnia.

Śląsk Wrocław - Arka Gdynia 4:1 (3:1)
Bramki: Mariusz Pawelec 34, Robert Pich 35, Kamil Biliński 41, Mario Engels 60 - Dawid Sołdecki 15

Żółte kartki: Dankowski, Morioka - Hofbauer, Sołdecki, Marciniak, Nalepa, Sobieraj

Śląsk: Pawełek 3 - Dankowski 3, Celeban 3, Pawelec 4, Augusto 3 (82. Lewandowski 2) - Pich 4, Madej 3, Kovacević 3 (73. Stjepanović 3), Engels 4 - Morioka 5 - Biliński 5 (84. Zwoliński 2)

Arka: Steinbors 2 - Zbozień 2, Sołdecki 3, Sobieraj 1, Marciniak 2 - Łukasiewicz 2 - Hofbauer 1 (46. Vinicius 2), Kakoko 2, Szwoch 1 (46. Nalepa 2), Formella 3 - Siemaszko 2 (74. Zarandia 2)

autor: Jakub Waśko zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: