SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Tour de Pologne 2017
Sport piłka nożna ekstraklasa Franciszek Smuda triumfuje po remisie w Poznaniu: Walczymy o spadek

Franciszek Smuda triumfuje po remisie w Poznaniu: Walczymy o spadek

19.03.2017, godz. 19:47
Tu Smuda zaplanuje atak na Czechy
foto: Super Express

To się nazywa powrót na stare śmieci. Franciszek Smuda w znakomitym stylu wrócił do Wielkopolski i razem z piłkarzami Górnika Łęczna zepsuł 95. urodziny Lecha Poznań. iłkarze z Lubelszczyzny bezbramkowo zremisowali bowiem z rozpędzonym Kolejorzem. - Udowodniliśmy, że będziemy się liczyć do końca - stwierdził były selekcjoner reprezentacji Polski.

Smuda zaczął w swoim stylu. Więcej słów, mniej treści. W skrócie, masło maślane. - Wiadomo, nie walczymy o mistrzostwo, ale o spadek - powiedział między innymi. Patrząc po heroicznej postawie jego podopiecznych, o I ligę walczy akurat samemu. Później były selekcjoner wystawił też laurkę Przemysławowi Pitremu, którego nieoczekiwanie wystawił na pozycji stopera. To akurat sprawdziło się znakomicie, a "Franz" już na konferencji prasowej mógł zbierać zasłużone gratulacje. - Posiada technikę użytkową, potrafi grać głową i dysponuje niezłym uderzeniem. Dotąd trudno mu się było przebić na pozycji napastnika, więc być może teraz, gdy jest już bliżej końca kariery, stanie się obrońcą i jeszcze na tym zyska - skomentował swoją zaskakującą decyzję.

To już nie pierwszy podobny pomysł Smudy. W swojej karierze zrobił on między innymi z Rafała Siadaczki lewego defensora, a z Grzegorza Wojtkowiaka, przeciętnego lewego defensora ligowego, stopera na miarę reprezentacji Polski. Któremu zdarzało się rywalizować o miejsce w jedenastce z Marcinem Wasilewskim. Prawym defensorze, który akurat na Euro 2012 występował w kadrze narodowej na pozycji stopera.

autor: Jędrzej Smykowski zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: