SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle
Sport piłka nożna ekstraklasa Gorące lato w LOTTO Ekstraklasie. Najciekawsze transfery polskich klubów

Gorące lato w LOTTO Ekstraklasie. Najciekawsze transfery polskich klubów

14.07.2017, godz. 13:08
Krzysztof Mączyński, Legia Warszawa
Krzysztof Mączyński z koszulką Legii Warszawa foto: Jacek Prondzyński/legia.com

Co prawda letnie okno transferowe jest wciąż otwarte, ale już w piątkowy wieczór rozpoczyna się sezon 2017/2018 LOTTO Ekstraklasy. Przyszedł więc czas na pierwsze podsumowania wzmocnień, jakich dokonały polskie kluby. Krzysztof Mączyński, Konstantin Vassiljev, Jakub Kosecki czy Mateusz Cetnarki - to tylko część zawodników, którzy w ostatnich tygodniach zmienili pracodawców. A jakie były najciekawsze ruchy na rynku?

Na rynku transferowym najbardziej aktywny był Lech Poznań, który zarówno sprzedawał, jak i kupował na potęgę. Trener Nenad Bjelica może mieć jednak spory ból głowy z zestawieniem drużyny pełnej nowych zawodników. Swoich liderów straciły Jagiellonia Białystok i Legia Warszawa i w tych klubach trwają usilne poszukiwania następców dla Konstantina Vassiljeva i Vadisa Odjidji-Ofoe. Bardzo ciekawych wzmocnień dokonali z kolei beniaminkowie - Sandecja Nowy Sącz i Górnik Zabrze - oraz Śląsk Wrocław, który najwyraźniej chce wrócić do ligowej czołówki.

 

TOP 10 letnich transferów do klubów LOTTO Ekstraklasy:


1. Krzysztof Mączyński z Wisły Kraków do Legii Warszawa

Jeden z głośniejszych transferów lata i z pewnością największe wzmocnienie Legii. Mączyński ma już co prawda 30 lat, ale jest etatowym reprezentantem Polski i ulubieńcem Adama Nawałki. A już w swoim debiucie w el. Ligi Mistrzów pokazał, że dzięki niemu gra mistrzów Polski w środku pola może być jeszcze lepsza, niż do tej pory.

2. Konstantin Vassiljev z Jagiellonii Białystok do Piasta Gliwice

Chyba najbardziej zaskakujący ruch w ostatnich tygodniach. Estończyk wielokrotnie podkreślał, że jego przyszłość w zespole z Podlasia zależy od pozostania trenera Michała Probierza. Gdy ten odszedł do Cracovii, Vassiljeva w Białymstoku już nic nie trzymało. Najwyraźniej nie miał jednak wielu ofert zagranicznych, skoro wybrał Piasta Gliwice, który w poprzednim sezonie bił się o utrzymanie. Przypomnijmy, że 32-latek grał dla "Piastunek" w latach 2014-2015.

3. Christian Gytkjaer z TSV 1860 Monachium do Lecha Poznań

Wyceniany na milion euro 27-letni norweski napastnik to jeden z wielu transferów Lecha w trwającym oknie, ale chyba jednocześnie największy hit. Gytkjaer grał w takich zespołach jak Nordsjaelland, Rosenborg BK czy TSV 1860 Monachium, a z tego ostatniego klubu trafił na Bułgarską. W przeszłości był etatowym zawodnikiem młodzieżowych reprezentacji, ale w dorosłej zagrał tylko raz.

4. Jakub Kosecki z SV Sandhausen do Śląska Wrocław

Śląsk zbroi się na potęgę i najwyraźniej bardzo chce wrócić do ligowej czołówki. Ściągnął kilku zawodników, którzy przed laty byli wyróżniającymi się postaciami ekstraklasy, ale z czasem przepadli. Jednym z nich jest Kosecki, który wraca do Polski po pobycie z SV Sandhausen. Zarówno on, jak i jego nowy klub liczą, że zawodnik nawiąże dyspozycją do sezonu 2012/2013, kiedy to dziewięcioma golami i dziewięcioma asystami pomógł Legii w zdobyciu mistrzostwa.

5. Martin Pospisil z FK Jablonec do Jagiellonii Białystok

Wicemistrzowie Polski starają się zapełnić lukę po odchodzącym do Piasta Vassiljevie, a w tym celu ściągnęli właśnie czeskiego rozgrywającego. W przeszłości grał on m.in. dla Sigmy Ołomuniec czy Viktorii Pilzno, a ostatnie trzy sezony występował w barwach FK Jablonec. Dla reprezentacji swojego kraju zagrał trzykrotnie, ostatni raz dostał powołanie na początku minionego sezonu.

6. Armando Sadiku z FC Zurich do Legii Warszawa

Legia od dłuższego czasu szukała napastnika, bowiem po odejściu Nemanji Nikolicia i Aleksandara Prijovicia miała na tej pozycji poważny problem. Zdecydowała się więc sięgnąć po reprezentanta Albanii, który zdobył dla tej drużyny jedyną bramkę na Euro 2016. W kuluarach mówi się, że 26-letni snajper kosztował "Wojskowych" aż półtora miliona euro, co byłoby najwyższym w historii transferem do polskiej ekstraklasy.

7. Mateusz Cetnarski z Cracovii do Sandecji Nowy Sącz

W sezonie 2015/2016 był absolutnie czołową postacią Cracovii, z którą wywalczył awans do europejskich pucharów. Strzelał, asystował, dryblował - trudno było znaleźć lepszego pomocnika od niego. Minione rozgrywki już tak dobre nie były. Stracił miejsce w składzie "Pasów", a teraz spróbuje odbudować się w beniaminki ekstraklasy. O regularną grę może być spokojny.

8. Michał Chrapek z Lechii Gdańsk do Śląska Wrocław

Kolejny zawodnik, który odbił się od silniejszych lig zachodnich. Błyszczał w Wiśle Kraków, skąd trafił do włoskiej Catanii, ale tam nie spisywał się na miarę oczekiwań. Wrócił do Polski - konkretnie do Lechii Gdańsk, gdzie początek miał dobry, jednak z czasem tam też przestał grać. W Śląsku nie powinien mieć z tym większego problemu.

9. Damian Kądzior z z Wigier Suwałki do Górnika Zabrze

Nazwisko Kądziora nie mówi wiele kibicom ekstraklasy, ale ten transfer może być sporym wzmocnieniem wracającego do elity Górnika. 25-latek w minionych rozgrywkach pierwszej ligi był zdecydowanie najlepszym zawodnikiem - w trzydziestu trzech meczach strzelił czternaście goli, do których dołożył piętnaście asyst. W poprzednich latach nie udało mu się przebić w Jagiellonii Białystok. Czy w Zabrzu będzie inaczej?

10. Mateusz Matras z Pogoni Szczecin do Lechii Gdańsk

Ani Matras jest piłkarzem efektownym i wielce rozpoznawalnym, ani ten transfer był głośnym hitem. Ale to bardzo cenne wzmocnienie Lechii. 26-letni defensywny pomocnik był do pewnego momentu jednym z najbardziej niedocenianych zawodników w naszej lidze. Do walczącej o puchary ekipy z Gdańska przeniósł się na zasadzie wolnego transferu i tylko od niego zależy, czy rozwinie się tak, jak wszyscy fani jego talentu oczekują.

autor: Maciej Wdowiarski zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: