SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Tour de Pologne 2017
Sport piłka nożna ekstraklasa Igor Angulo zaczął nawet lepiej niż Nemanja Nikolić. Oto nowy król strzelców?

Igor Angulo zaczął nawet lepiej niż Nemanja Nikolić. Oto nowy król strzelców?

07.08.2017, godz. 02:00
Angulo zaczął lepiej niż Nicolić
Angulo zaczął lepiej niż Nicolić foto:

Ten facet nie przestaje zadziwiać! Igor Angulo (33 l.) z Górnika Zabrze w czwartym kolejnym meczu popisał się instynktem strzeleckim. Hiszpański snajper tym razem ustrzelił Lechię Gdańsk, a spotkanie zakończyło się wynikiem 1:1. Takiego startu w Ekstraklasie, jak Angulo, nie miał nawet... były supersnajper Legii Warszawa Nemanja Nikolić (30 l.)!

Na początku sezonu 2015/2016 kibice cmokali z zachwytu nad popisami Nikolicia, który po transferze z Videotonu do Legii po pierwszych 4 kolejkach miał na koncie 5 goli. Sezon zakończył z 28 trafieniami i koroną króla strzelców. Angulo przywitał się z naszą Ekstraklasą w jeszcze bardziej efektowny sposób, bo po 4 meczach ma tych goli aż 7!

Kompromitacja zawodnika Manchesteru City: Targował się z prostytutką

W meczu z Lechią Angulo znów błysnął, choć gdyby był bardziej skuteczny, mógłby zakończyć ten mecz z hat trickiem. W 39. minucie Górnik po raz kolejny pokazał, jak groźny jest przy stałych fragmentach gry. Rafał Kurzawa wrzucił daleką piłkę z autu w pole karne, piłkę zgrał Łukasz Wolsztyński, a dopadł do niej Angulo, który chytrym strzałem pokonał Dusana Kuciaka. Inna sprawa, że słowacki golkiper mógł zachować się lepiej przy tym strzale.

Lechia, w której składzie pojawili się w końcu Sławomir Peszko (po zawieszeniu za kartki) i Sebastian Mila (pierwszy mecz od 11 marca), w drugiej połowie rzuciła się do odrabiania strat. W 56. minucie nieodpowiedzialnie we własnym polu karnym zachował się Mateusz Wieteska, który odbił piłkę ręką, a sędzia podyktował rzut karny, który pewnie na bramkę zamienił Marco Paixao. Król strzelców z poprzedniego sezonu (18 goli, ex aequo z Marcinem Robakiem) ma już na koncie 4 gole.

- Mieliśmy szansę przywieźć do Zabrza coś więcej niż jeden punkt - żałował trener Górnika Marcin Brosz, ale więcej powodów do zmartwień miał Piotr Nowak, którego Lechia nie wygrała trzeciego meczu z rzędu. - W dalszym ciągu jesteśmy nieskuteczni i za łatwo tracimy bramki - grzmiał Nowak, który dzień po meczu mógł się jednak uśmiechnąć, bo Lechia podpisała dwuletnią umowę z obrońcą Błażejem Augustynem, który ostatnio występował we włoskim drugoligowcu Ascoli Picchio.

Goście na ślubie Lionela Messiego nie popisali się. Dali mu w kopercie 40 euro

Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: