SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Rio 2016
Sport piłka nożna ekstraklasa Ivica Vrdoljak ROZWIĄZAŁ umowę z Legią Warszawa! [ZDJĘCIE]

Ivica Vrdoljak ROZWIĄZAŁ umowę z Legią Warszawa! [ZDJĘCIE]

31.08.2016, godz. 16:31
Ivica Vrdoljak: Jestem kozakiem
Ivica Vrdoljak foto: Super Express

Ivica Vrdoljak nie jest już zawodnikim Legii Warszawa. Chorwacki pomocnik poinformował o rozwiązaniu umowy z mistrzem Polski za pośrednictwem swojego profilu na Instagramie. - Chciałem wszystkim podziękować za 6 spędzanych lat które będę na zawsze pamiętał - napisał były już kapitan stołecznego klubu.

- Od dzisiaj już nie jestem zawodnikiem Legii Warszawa... Chciałem wszystkim podziękować za 6 spędzanych lat które będę na zawsze pamiętał , od dzisiaj będę wielkim kibicem Legie bo Legie mam i na zawsze będę miał w sercu bo to mój klub a Warszawa się stała moim drugim domem... Nie żegnam , bo cały czas będę wracał tutaj ... Do zobaczenia wszystkim , Wasz IVO - napisał były kapitan mistrzów Polski na Instagramie.

Ivica Vrdoljak przyszedł do Legii Warszawa w 2010 roku w ramach tzw. "truskawkowego zaciągu", kiedy otwierano nowy obiekt przy Łazienkowskiej. Chorwat decyzją Macieja Skorży został mianowany kapitanem zespołu. Z "eLką" na piersi rozegrał 191 spotkań i strzelił w nich 26 goli. W tym czasie dwukrotnie sięgnął po mistrzostwo Polski oraz czterokrotnie wywalczył krajowy puchar. Jednak ostatni raz na murawie pojawił się 17 maja 2015 r. przeciwko Śląskowi Wrocław. Wówczas doznał urazu więzadła rzępki.

Kilka miesięcy temu usłyszał bruatlny wyrok na konsultacji medycznej w Rzymie. - Jeśli jeszcze raz spróbuje pan wrócić do piłki i znowu dozna kontuzji, wyląduje na wózku inwalidzkim. Grozi panu kalectwo - mówili lekarze. Przed kilkoma dniami pochwalił się, ze pomyślnie przeszedł operację i będzie walczył o powrót do normalnego funkcjonowania. Kibice zapamiętają go głównie z gola strzelonego Lechowi Poznań, który przybliżył Legię do mistrzostwa, a także z niewykorzystania dwóch rzutów karnych przeciwko Celtikowi Glasgow w 3. rundzie el. Ligi Mistrzów. Jednak przez cały pobyt przy Łazienkowskiej w każdym meczu dawał z siebie wszystko, pokazywał charakter, nie bał się brac odpowiedzialności na własne barki, kiedy wymagała tego sytuacja.

autor: Paweł Nowakowski zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: