SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Rio 2016
Sport piłka nożna ekstraklasa Jakub Meresiński wyprowadził z Wisły Kraków PÓŁ MILIONA złotych?

Jakub Meresiński wyprowadził z Wisły Kraków PÓŁ MILIONA złotych?

21.10.2016, godz. 16:16
Jakub Meresiński, Wisła Kraków
2. Jakub Meresiński miał być zbawieniem Wisły Kraków, a okazał się przekleństwem (2016). foto: EAST NEWS

Były właściciel Wisły Kraków Jakub Meresiński może mieć kolejne problemy. Podczas jego krótkich rządów przy ulicy Reymonta wyszły na jaw liczne afery z jego udziałem. Okazuje się, ze to nie koniec. Podobno wyprowadził z klubu aż 500 tysięcy złotych!

Takie informacje przedstawia na swoim blogu "Pisane na ostro" dziennikarz Szymon Jadczak. Skąd Meresiński miał po opuszczeniu klubu dodatkowe pół miliona złotych? Taką kwotę przelano ponoć na jego konta, gdy przejmował stery w Wiśle. Na jaw szybko jednak wyszły liczne oszustwa finansowe z jego udziałem, przez co zdecydował się na sprzedaż udziałów Towarzystwu Sportowemu. - Kwotę transakcji ustalono na 290 tys. złotych. Gdy Meresiński wyciągnął rękę po pieniądze, usłyszał, że tę kwotę potrącono mu już z wyprowadzonego wcześniej pół miliona. A dodatkowo będzie musiał jeszcze oddać brakujące 210 tysięcy - pisze na swoim blogu Szymon Jadczak.

Sprawa dla Meresińskiego przybrała jeszcze gorszy obrót, gdy prawnicy nowych właścicieli klubu szczegółowo przeanalizowali sytuację. W zawiadomieniu do krakowskiej prokuratury napisali, "że wszystkie czynności podejmowane przez Meresińskiego nie miały mocy prawnej i poprzedni właściciel odpowiada za narażenie Wisły na 500 tys. złotych strat. Dokument ma trafić do śledczych lada dzień." - czytamy.

Jak zarzuty o wyprowadzenie 500 tysięcy złotych skomentował sam zainteresowany? - Nic mi o tym nie wiadomo. Kłaniam się. Do widzenia - powiedział Meresiński. Widać, że nie bardzo przejmuje się całą sprawą.

Szczegóły całej sprawy TUTAJ - LINK DO BLOGA.

autor: Piotr Kupisz zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: